Arctic Paper rozmawia z partnerami na temat rozbudowy elektrociepłowni w Kostrzynie o dodatkowe 50-100 MW. Spółka planuje rozszerzyć ofertę produktów poza papier graficzny, zamierza też oferować w swojej sieci sprzedaży papiery innych producentów - poinformowali na środowej konferencji przedstawiciele spółki.

"Analizujemy możliwość rozbudowy mocy energetycznych w naszej elektrociepłowni w Kostrzynie. Rozmawiamy z kilkoma potencjalnymi partnerami do tego projektu, również z zagranicy. Nasz udział polegałby na zaoferowaniu lokalizacji i zajęciu się operowaniem obiektem, a koszty budowy zostałyby poniesione przez partnera. Rozbudowa oraz jej skala uzależniona jest od dostępności gazu z lokalnych złóż, w grę wchodzi obiekt o mocy 50-100 MW" - powiedział Michał Jarczyński, prezes Arctic Paper.

Spółka planuje też poszerzenie asortymentu produktów.

"Chcemy rozszerzyć asortyment produktów i wyjść poza segment papieru graficznego, na którym obecnie się koncentrujemy. Myślimy o produkcji papieru do zastosowania w budownictwie, ekskluzywnych opakowaniach i papierze +inteligentnym+. W perspektywie 5 lat chcemy, aby 15-20 proc. sprzedaży stanowiły papiery inne niż graficzne" - powiedział.

"Planujemy też wykorzystać naszą sieć sprzedaży do dystrybucji produktów innych spółek, w perspektywie kilku lat chcemy, aby obce produkty stanowiły 20 proc. sprzedaży" - dodał.

Jarczyński powiedział, że w najbliższych latach Arctic Paper będzie się koncentrował na zwiększeniu efektywności w istniejących zakładach między innymi poprzez zmniejszenie energochłonności.

"Równocześnie z uwagą przyglądamy się sytuacji w branży papierniczej w Europie, nie wykluczamy żadnych możliwości" - powiedział prezes.

W IV kwartale 2010 roku Arctic Paper miał 598,3 mln zł przychodów, 25,9 mln zł EBIT i 35 mln zł zysku netto.

"Wyniki finansowe w IV kwartale były pod znacznym wpływem efektu rozliczenia nabycia zakładu w Grycksbo co na poziomie EBIT dało dodatkowo 49,7 mln zł, a na poziomie zysku netto 57,5 mln zł. Mając duże zyski z tego tytułu zdecydowaliśmy się na odpis z tytułu utraty wartości zakładu w Mochenwagen, co zmniejszyło nasz zysk netto o 11,8 mln zł" - powiedział Michał Bartkowiak, dyrektor finansowy spółki.

"Cały 2010 rok charakteryzował się wysokimi cenami celulozy, odbiło się to na naszych wynikach za 2010 rok w postaci dodatkowych 100 mln zł kosztów. (PAP)
Źródło: ''