Opakowanie, z angielska określane jako Bag-in-Box (worek w pudełku), choć znane od półwiecza, w ostatnich latach robi zawrotną karierę, nie tylko w przemyśle spożywczym. W Polsce dopiero zdobywa sobie prawo obywatelstwa.

Napój można zapakować w butelkę ze szkła lub tworzywa, puszkę, karton. Po ich otwarciu zawartość styka się z powietrzem, które zastępuje wewnątrz opakowania wylaną część płynu. W praktyce oznacza to konieczność dość szybkiego spożycia produktu, narażonego na zepsucie nawet mimo przechowywania napoczętego opakowania w lodówce.

Zawsze świeże

Tych kłopotów pozwala uniknąć Bag-in-Box. Płyn znajduje się wewnątrz lekkiego, mocnego elastycznego worka z barierowej substancji i wylewany jest przez specjalny zawór dozujący, który uniemożliwia dostanie się powietrza do wnętrza opakowania. W miarę pobierania kolejnych porcji tak zapakowanego produktu worek obkurcza się - jak tubka z pastą czy kremem, która jednak zmniejsza objętość przy naszej fizycznej pomocy, podczas gdy worek BiB robi to samoistnie.

Ten unikalny system chroni więc zawartość napoczętego już opakowania przed zepsuciem i sprawia, że długo zachowuje świeżość, wygląd i walory smakowe. - Po otworzeniu i częściowym opróżnieniu worka zachowuje się on tak, jak gdyby był w dalszym ciągu zamknięty, a łatwo psujący się produkt można w nim przechowywać przez długi czas - podkreśla dr hab. inż. Marzena Ucherek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. A Box? Zewnętrzne kartonowe pudełko chroni delikatny worek z płynem przed uszkodzeniem i dostępem światła, zazwyczaj ma wygodny uchwyt do transportowania, a jego powierzchnia służy do przekazania nabywcy wszystkich istotnych informacji o zawartości opakowania i jej reklamie.

H2SO4

Początki tej rodziny opakowań nie miały nic wspólnego z żywnością - wynalazca "worka w pudle" Amerykanin William R. Scholle skonstruował go w 1955 roku z myślą o transportowaniu... kwasu siarkowego, stosowanego przy produkcji ogniw elektrycznych. Rozwiązanie okazało się tak pomysłowe i poszukiwane, że w chicagowskiej chemicznej firmie wynalazcy - Scholle Corporation - produkcja opakowań Bag-in-Box wysunęła się na pierwszy plan. Służą one dziś również swemu pierwotnemu przeznaczeniu, jakim było pakowanie i transport chemikaliów, ale znalazły mnóstwo innych zastosowań dla różnego rodzaju płynnych i półpłynnych produktów, zwłaszcza spożywczych.

Wody mineralne i wina, soki i syropy, przeciery i keczupy, musztardy, majonezy, oleje oraz wiele innych wyrobów transportuje się dziś i sprzedaje w opakowaniach BiB. - W opakowania "Bag-in-Box" można zapakować praktycznie wszystkie płyny spożywcze - podkreśla Mirosław Bohdan z firmy Emipak sp. z o.o. - ekspert w dziedzinie opakowań. W Polsce Bag-in-Box pojawiły się w początkach lat 90. (firma Runopak) jako opakowania do mineralnych wód leczniczych. Nie były powszechnie znane: z ankiety przeprowadzonej przed 10 laty wynikało, że identyfikowała je zaledwie 1 osoba na 10 badanych.

Lekkie zdrowe

Mocne strony systemu Bag-in-Box to m.in. tanie materiały służące do produkcji tych superlekkich opakowań (jak twierdzą specjaliści z polskiej firmy Runopak, koszty niższe nawet o 30 proc. w porównaniu z tradycyjnymi), a po wykorzystaniu także niewielki koszt ich utylizacji. Specjaliści akcentują proekologiczny charakter BiB: materiał nie zawiera toksycznych dodatków modyfikujących, co ułatwia jego ponowne przetwarzanie. 80 proc. masy opakowania BiB to tektura, która wędruje na makulaturę, a pozostała część - tworzywo sztuczne - do recyklingu. W dodatku oba te materiały można bardzo łatwo w zużytym opakowaniu rozdzielić.

Prostopadłościenne pudła są wygodne w transporcie, pasują zarówno do palet, jak i do kontenerów. Ten rodzaj opakowań zmniejsza też koszt transportu: dr Marzena Ucherek zwraca uwagę, że 1000 litrów płynów zapakowanych w 20-litrowe BiB zajmuje ok. 1,3 m3, podczas gdy ten sam produkt w szklanych butelkach - 2,45 m3, niemal dwa razy więcej.

Konsumenci mają do czynienia z workami w kartonach o mniejszej, detalicznej pojemności - zazwyczaj 2-5 litrów. W obrocie hurtowym są znacznie większe opakowania Bag-in-Box, mieszczące do 1000 i więcej litrów produktu. Na przykład w specjalnych, składanych 250-litrowych pojemnikach BiB pod nazwą Combo, opracowanych przez firmę Schoeller Arca Systems, dostarczane są do restauracji sieci McDonald's na całym świecie koncentraty firmy Coca-Cola, służące do przyrządzania popularnego napoju. Combo Life 65, o wymiarach dostosowanych do połowy powierzchni standardowej europalety, zastąpiły stosowane wcześniej przez Coca-Colę mniejsze opakowania 20-litrowe - również typu Bag-in-Box.

Worek w plecaku w beczce

System opakowań BiB znalazł oryginalne rozwinięcia i zastosowania. Jednym z nich jest oferowany przez firmę Aqua-Pol z Żagania plecakowy zbiornik wody pitnej. To trzylitrowy worek z dwuwarstwowej folii polietylenowej, odporny - jak zapewnia producent - na działanie sił mechanicznych. Metalizowana warstwa zewnętrzna worka nadaje mu charakter termosa. W dolnej części jest kranik spustowy, zaopatrzony w gumową rurkę z ustnikiem co umożliwia popijanie zawartości zbiornika bez wypuszczania z rąk wioseł na kajaku, kierownicy roweru lub samochodu itp., itd. Worek, mający wszystkie zalety opakowań BiB, może być umieszczony w plecaku, chlebaku lub w specjalnej kieszeni. Producent oferuje również wariant myśliwski: woda z plecakowego pojemnika może służyć do umycia rąk po oprawieniu upolowanej zwierzyny...

Inny wariant wykorzystania opakowań Bag-in-Box to włożenie ich do... beczki. To swoiste połączenie nowoczesności i tradycji - zamierzchłej tradycji z czasów, gdy wino do konsumpcji nalewano prosto z beczek. Nalewa się je i współcześnie tyle że wnętrze drewnianego antałka kryje podłączony do kurka bukłak z napitkiem: właśnie 3-5-litrowy "worek w pudle". Jedno dno beczki jest zamontowane na stałe, drugie, otwierane, służy wymianie i podłączeniu kartonów BiB. Oferta cieszy się sporym powodzeniem - mówi Marian Rzepecki, właściciel przedsiębiorstwa bednarskiego "Pawłowianka" z Rejowca Fabrycznego. Wytwarzamy te beczułki od 5 lat, można wkładać do nich kartony Bag-in-Box lub same worki z winem, miodami pitnymi lub innymi napojami. Dostarczamy je m.in. do sieci Makro.

Jerzy Korejwo
Więcej informacji na temat opakowań znajdziesz w serwisie portalspozywczy.pl
Źródło: Rynek Spożywczy