Grupa Kapitałowa BSC Drukarnia Opakowań SA, utrzymała poziom wyników finansowych wobec analogicznego okresu roku ubiegłego. Przychody ze sprzedaży wyniosły 38 516 tys. zł (38 892 tys. zł w III kw. 2012), EBITDA osiągnęła 7 384 tys. zł (7 308 tys. zł), a zysk netto został wypracowany w kwocie 4 778 tys. zł, względem 4 962 tys. zł. Wyhamowanie wzrostów z kolejnych kwartałów jest jedynie konsekwencją porównania do doskonałego III kwartału 2012 roku. Co więcej, także marże pozostały na niezmienionym poziomie.

BSC utrzymało wyniki oraz marże


Sprzedaż oraz uzyskane w ten sposób wyniki finansowe były w III kwartale 2013 roku na zbliżonym poziomie do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wysoka dynamika sprzedaży z I półrocza 2013 roku została zahamowana bez wyraźnych powodów rynkowych, a z uwagi na wysoką bazę w II półroczu 2012 roku, kiedy to zwiększyliśmy sprzedaż w stosunku do jednego z głównych klientów. Nieznaczna poprawa EBITDA przy jednoczesnym spadku pozostałych zysków, jest wynikiem wzrostu kosztów amortyzacji w porównywanych okresach.” – wyjaśnia Janusz Schwark, Prezes Zarządu BSC Drukarnia Opakowań S.A.

Marża EBITDA cały czas utrzymuje się na poziomie 19-20%, a marża operacyjna 13-14%, co oznacza, że praktycznie nie uległy zmianom. Zarząd przewiduje utrzymywanie się podobnych marż w najbliższym czasie.

ROZWÓJ GRUPY
W celu zaistnienia w nowym segmencie rynku, jakim jest kompleksowa usługa w zakresie druku opakowań PET, Zarząd podjął decyzję o zakupie nowoczesnej maszyny - Gallus RCS 430, umożliwiającej druki zarówno w technologii flexo, offsetowej, sitodrukowej oraz laminowanie, złocenie na zimno i inne metody uszlachetniania. Maszyna będzie umożliwiała zadruk kartonu do 550 um i podłoża z materiałów niewsiąkliwych typu PET do 300 um. Wartość linii produkcyjnej wraz z dodatkowym oprzyrządowaniem to wydatek ok. 4 mln EUR. Termin dostawy maszyny to listopad 2013.

Zarząd dostrzega niezagospodarowaną dotychczas niszę, która w perspektywie najbliższych kilku lat może stać się istotnym dla przychodów obszarem działalności. Spółka chce dokonywać kolejnych inwestycji w ten segment – nie wyklucza budowy osobnego zakładu, nazywając potocznie - Zakładu Flexo.