Jeszcze w latach 90. większość opakowań nie zmieniała się nawet przez 7 lat. Dziś dyrektorzy od marketingu zgodnie twierdzą, że permanentnie planują zmiany ich projektów. Średnia długość życia projektów opakowań spadła do około 2 lat.

Parę przykładów:

- W ciągu ostatniego stulecia Pepsi zmieniło wygląd swojej puszki zaledwie10 razy. Tylko w ciągu tego roku, producenci napojów będą zmieniać projekty opakowań co kilka tygodni.

- Opakowania chusteczek Kleenex, zawsze były prostokątne lub kwadratowe. No właśnie - były. Po 40 latach przywiązania do kanciastych pudełek firma zaczęła sprzedawać chusteczki w opakowaniach owalnych.

- Butelki Coors Light mają teraz etykietki, które zmieniają kolor na niebieski, jeżeli piwo jest odpowiednio schłodzone. Natomiast butelki mydła w płynie Henry the Hippo firmy Huggies mają żaróweczkę, która miga przez 20 sekund, żeby pokazać dzieciom jak długo powinny myć ręce.

Firmy produkujące dobra konsumpcyjne, które do tej pory postrzegały opakowania, przede wszystkim jako metodę dostarczenia produktu do sklepu, teraz zaczęły używać opakowań jako małych trójwymiarowych reklam, które mają zwrócić uwagę kupującego. Ta zmiana wymuszona została głównie przez internet i setki dostępnych kanałów telewizyjnych, co oznacza, że spece od marketingu nie mają już pewności, że ich reklama trafiła do odbiorców.

Dlatego używają butelek, puszek, pudełek i plastikowych opakowań jako narzędzi marketingu, co ma zwiększyć sprzedaż przyciągając wzrok potencjalnych kupujących, którzy często podejmują decyzje dotyczące zakupów w ostatniej chwili, stojąc przed półką w supermarkecie. Jeszcze w latach 90. większość opakowań nie zmieniała się nawet przez 7 lat. Dziś dyrektorzy od marketingu zgodnie twierdzą, że permanentnie planują zmiany ich projektów. Średnia długość życia paczki spadła do około 2 lat.

Klienci przyzwyczaili się do szukania małych wizualnych akcentów, które przyciągnęłyby ich uwagę na półkach w supermarketach. W ten sposób design stał się jednym z głównych narzędzi marketingowych. Na przykład sklepy specjalistyczne nauczyły się wykorzystywać takie akcenty jako kluczowe elementy w swoich kampaniach reklamowych. Jednakowość niesie ze sobą ryzyko, że produkt zniknie w tle.

Można wyróżnić wiele przyczyn tych zmian. Niektóre spowodowane są tym, że firmy starają się zmniejszyć wielkość opakowań i w ten sposób zmniejszyć ich negatywny wpływ na środowisko naturalne, inne zmiany biorą się z wprowadzenia nowego podejścia do starego produktu (Orbit sprzedaje dziś gumy do żucia w butelkach pasujących do samochodowego uchwytu na kubki). Niektóre marki chwalą się tym, że ich opakowania środków czystości są tak estetyczne, że można trzymać je na widoku, a nie koniecznie chować w szufladach czy szafkach.

W ciągu kolejnych kilku lat, ludzie pijący Pepsi, być może będą czuli charakterystyczny aromat gdy otworzą puszkę - na przykład aromat dzikiej wiśni będzie unosił się z puszki Wild Cherry Pepsi. Dyrektorzy firm, zastanawiają się również nad wprowadzeniem puszek, które przy otwarciu będą rozpylały delikatną wodną mgiełkę, jednak koszt takich opakowań póki co jest zbyt wysoki, więc pomysł będzie musiał poczekać.

Laurent Nielly, który zarządza rozwojem projektów opakowań Pepsi w Ameryce Północnej, twierdzi, że młodzi ludzie - główny cel Pepsi - mają krótszy czas skupienia uwagi niż starsze pokolenia i dlatego wzornictwo puszek i butelek musi się częściej zmieniać. Pepsi eksperymentuje z nowymi projektami na butelkach napoju Mountain Dew, sprzedając aluminiowe butelki z wzorami przypominającymi graffiti, które zmienią się 12 razy od maja do października. Takie butelki dostępne są póki co tylko we wschodniej Virginii, ale producent może rozszerzyć projekt, jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Niektóre firmy badają technologię umieszczania elektronicznego chipu i małego głośniczka wewnątrz opakowania. Ten pomysł może przynieś szczególnie dobre rezultaty dużym firmom takim jak Unilever, który chciałby zastosować promocję krzyżową między swoimi licznymi markami. Można sobie wyobrazić opakowanie sera mówiące: "świetnie pasuję do krakersów firmy Triscuit" kiedy klient zdejmuje je z półki. Dyrektorzy marketingu są przekonani, że w miarę jak koszt takich chipów będzie spadał, tego typu technologie będą coraz częściej pojawiać się na sklepowych półkach. Wszystkie te przeróbki opakowań mogą sprawić, że wyprawa do sklepu spożywczego stanie się ciekawsza. Mogą też jednak powodować u kupujących uczucie zagubienia, jeżeli nie wręcz rozdrażnienie.

Źródło:
Źródło: ''