Popularne butelki i opakowania z plastiku zyskały groźnego, bo biodegradowalnego konkurenta także w Polsce. Polskie firmy już się nim interesują.

Kiedy w ubiegłym roku międzynarodowy koncern Amcor wprowadził na rynek USA butelki do napojów niegazowanych, mleka i olejów jadalnych zrobione z biodegradowalnych tworzyw, wydawało się, że będzie to tylko kolejna rynkowa ciekawostka.


Biodegradowalne butelki Amcora

Niedawno niemiecki BASF wprowadził na rynek europejski biodegradowalny plastik do produkcji opakowań, oparty na tym samym ekologicznym komponencie co butelki Amcora. Tym rewolucyjnym tworzywem jest poliaktyd (PLA) produkowany przez amerykański koncern Cargill na bazie skrobi kukurydzianej. Ma właściwości podobne do tradycyjnych tworzyw sztucznych, wytwarzanych na bazie ropy naftowej, m.in. popularnego dziś PET (politereftalan etylenu). W odróżnieniu od nich jednak opakowania na bazie PLA rozkładają się w warunkach kompostowni na wodę i dwutlenek węgla w ciągu 75-80 dni. Tymczasem tradycyjne butelki plastikowe rozkładają się w ziemi bardzo długo.

Nie powinno więc nikogo dziwić, że zainteresowanie nowym tworzywem wykazuje coraz więcej firm, a także sieci handlowych, które chcą wykazać się dbałością o środowisko albo spełnić coraz surowsze przepisy dotyczące odpadów.

Przed miesiącem ważny sygnał do europejskich producentów wysłała brytyjska sieć supermarketów Sainsbury’s, która zapowiedziała zastąpienie części plastikowych opakowań sprzedawanych pod swoją marką produktów żywnościowych opakowaniami biodegradowalnymi na bazie surowców roślinnych. Justin King, szef sieci, wezwał do tego samego inne sieci handlowe działające w Wielkiej Brytanii, a rząd do zadbania o to, aby w każdym domu znalazł się kubeł na kompost.

Polskie firmy jeszcze nie rozwinęły produkcji opakowań z biodegradowalnego plastiku, ale szybko powinny pod tym względem gonić świat. Tak sądzi Wacław Wasiak - dyrektor Krajowej Izby Opakowań.

Nieoficjalnie mówi się jednak, że niektóre polskie firmy prowadzą już próby produkcyjne. Polska zgłosiła też udział w międzynarodowym projekcie badawczym "Cornet", poświęconym zastosowaniom biodegradowalnych materiałów opartych na PLA w produkcji opakowań.

W Europie materiały biodegradowalne to nie tylko moda i ciekawostka, ale wręcz praktyka. Niedawno po raz pierwszy zastosowano biodegradowalne tworzywo o nazwie Plantic® (www.plantic.co.uk). Produktem opakowywanym były czekoladki Nestlé. Plantic® jest biodegradowalnym tworzywem wykorzystywanym już od dwóch lat na rynku australijskim.

Najważniejszym składnikiem Planticu jest krochmal (wytwarzany z mąki kukurydzianej), który jest odnawialnym i biodegradowlanym surowcem idealnie nadającym się do kompostowania. Najbardziej niezwykłą cechą Planticu jest jego reakcja na wodę. Pod jej wpływem tworzywo to zaczyna się natychmiast rozkładać. Jeśli tacka nie ma kontaktu z wodą zachowuje się jak materiał biodegradowalny i zaczyna się rozkładać po okresie sześciu miesięcy (Europejska norma EN1343).

Wykorzystanie Planticu nie ograniczy się tylko do sztywnych tacek na słodycze. W tym roku Amcor Australia oraz Plantic Technologies Limited producent Planticu podpisały umowę co do współpracy w zakresie produkcji rozkładającej się folii, która będzie wykorzystywana do elastycznych opakowań na słodycze.





Etapy rozkładu tacki z Planticu

Źródło: Puls Biznesu
Źródło: ''

Komentarze

  • Biodegradacja - d2w

    Produkty faktycznie istnieją - można się o tym łatwo przekonać kupując siatki w tesco, żabce czy innych sieciach. Znaczenie rozpadającej się siatki wreszcie się docenia - wbrew pozorom zwłaszcza w Polsce - bo mamy kłopoty i z segregacją śmieci i z ich recyclingiem. Plastik z dodatkiem d2w wychodzi nam naprzeciw - bowiem takie foliówki same się rozpadają po maxymalnie paru latach. Więcej na wiki albo tu daje odnośnik http://ecoplastic.pl/

  • Biodegradowalne opakowania już są dostępne w Polsce

    Biodegradowalne opakowania i naczynia można kupić już w Polsce!! Bardzo ciekawy asortyment tych innowacyjnych produktów można znaleźć w firmie Bio-Pak (www.bio-pak.com.pl)