O problemach prawnych i przyszłości gospodarki odpadami w Polsce dyskutowali pod koniec zeszłego roku uczestnicy konferencji "Gospodarka odpadami - stan obecny i zagrożenia". Spotkanie zorganizowała senacka komisja rolnictwa i ochrony środowiska.

Zrealizowanie przez Polskę unijnych norm dotyczących gospodarki odpadami jest nie do wykonania. Większość śmieci, zamiast do zakładów utylizacji, trafia na wysypiska - ocenia Krajowa Izba Gospodarki Odpadami (KIGO).

Polska ma dwa okresy przejściowe na dostosowanie się do unijnych poziomów odzysku i recyklingu: rok 2007 i rok 2014. Do 2007 r. nasz kraj jest zobowiązany do zapobiegania powstawaniu odpadów opakowaniowych, stosowania w uzasadnionych przypadkach opakowań zwrotnych, uzyskania 50-65 proc. poziomu odzysku oraz 25-45 proc. recyklingu.

Do 2014 r., według unijnych przepisów, 55-80 proc. odpadów w Polsce powinno być poddawane recyklingowi. Tymczasem prezes KIGO Tomasz Uciński alarmuje, że nadal "98 proc. odpadów trafia na składowiska. Rozwija się turystyka odpadowa".

Jak twierdzi Krajowa Izba Gospodarcza (KIG – nie mylić z KIGO), aby zrealizować nakładany przez UE obowiązek odzysku i recyklingu, Polska musi dodatkowo zebrać i przerobić ok. 500 tys. ton odpadów, co będzie związane z poniesieniem kosztów w wysokości około 200 mln zł.

Uciński podkreślił, że obowiązujące przepisy utrudniają gminom korzystanie ze środków unijnych, które byłyby przeznaczone na inwestycje związane z odzyskiem i recyklingiem. Jak podkreślił prezes KIGO, gminy nie mają możliwości kontroli, co dzieje się z odpadami z ich terenu. Uciński ocenił, że polski system gospodarki odpadami jest faktycznie i prawnie niewydolny i nie jest wstanie zapewnić osiągnięcia poziomu odzysku odpadów zgodnie z dyrektywami unijnymi.

Dodał, że prawo nakłada na gminy obowiązki związane z gospodarką odpadami, nie dając jednocześnie możliwości do ich skutecznej realizacji. Ustawa o odpadach zakłada m.in., że gmina ma zapewnić budowę, utrzymanie i eksploatację urządzeń do odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych.

Z danych Krajowej Izby Gospodarczej (KIG) wynika, że w 2005 r. Polska wyprodukowała 12 mln ton odpadów komunalnych. Z tego do zagospodarowania zwracamy 3 proc. odpadów opakowaniowych komunalnych, co daje 360 tys. ton rocznie, pozostałe 450 mln ton opakowań wykazywane w sprawozdaniach pochodzi z handlu i przemysłu.

Krajowa Izba Gospodarki Odpadami (KIGO) powołana została 17 listopada 2003 roku jako organizacja samorządu gospodarczego przez ponad sto przedsiębiorstw sektora gospodarki odpadami. Obecnie Izbę tworzy 130 krajowych przedsiębiorstw zajmujących się szeroko pojętą gospodarką odpadami (wywóz, składowanie, unieszkodliwianie, segregowanie odpadów) oraz produkcją sprzętu komunalnego.

KIGO działa w oparciu o ustawę o izbach gospodarczych, która zapewnia realizację podstawowych celów statutowych tzn. reprezentację interesów gospodarczych członków izby wobec administracji samorządowej i centralnej. Izba zabiega o tworzenie i promowanie w dziedzinie gospodarki komunalnej rozwiązań prawno¬finansowych umożliwiających podnoszenie jakości świadczonych usług. Izba będzie ważnym ogniwem w procesie legislacyjnym opiniującym, zdolnym do współtworzenia określonych rozwiązań prawnych korzystnych dla całej branży gospodarowania odpadami.

Źródło: KIGO, PAP