Jak oceniają eksperci ostatnie strajki sektora drzewno-papierniczego w Finlandii, które doprowadziły do zamknięcia przez właścicieli 45 zakładów a tym samym redukcji produkcji papieru wpłyną na wzrost cen surowca.

W związku ze strajkami Rząd Finlandii wezwał związki zawodowe i pracodawców z sektora drzewno-papierniczego do zakończenia rozmów i wznowienia produkcji. Eksperci spodziewają się, że wyższe ceny zaczną obowiązywać za ok. trzy miesiące. Dostawy papieru rozliczane są bowiem w 90 proc. na podstawie kontraktów terminowych, o terminie dłuższym niż trzy miesiące. Podwyżka nie będzie zbyt wysoka, gdyż 60 proc. mocy produkcyjnych fińskich firm papierniczych zlokalizowane jest za granicą.

Każdy dzień strajku kosztuje branżę 40 mln euro. Branża drzewno-papiernicza ma 8-proc. udział w fińskim PKB i daje blisko 1/3 eksportu. Finlandia dostarcza ok. 15 proc. światowej produkcji papieru. Przerwa w produkcji powoduje spadek przychodów budżetu z podatków (ok. 25 mln euro od początku strajku) i uderza w firmy współpracujące z branżą (10 mln euro tygodniowo).

Rząd Finlandii obawia się, że w wyniku strajku spadnie tempo wzrostu gospodarczego w tym kraju. W 2004 r. PKB zwiększył się o 3,7 proc. (jeden z najlepszych wyników w krajach strefy euro), a według najnowszych prognoz Ministerstwa Finansów, w tym roku tempo wzrostu może spaść poniżej 3 proc.
Źródło: ''