Gospodarka światowa przeżywa w chwili obecnej ożywienie, na czym korzysta także i Polska. Wprawdzie stoi ona w obliczu kilku poważnych zagrożeń, ale przynajmniej rok 2006 powinien jeszcze upłynąć spokojnie. Doniesienia Biznes Interii oraz GUS-u wskazują na dobry przyszły rok.

Tempo wzrostu gospodarczego na świecie było w 2005 r. wciąż wysokie, pomimo znacznych wzrostów cen ropy naftowej. Gospodarka USA rozwijała się w tempie około 3,7% rocznie, przy czym wzrost w tym kraju od kilku lat był zadziwiająco stabilny i poparty znacznym wzrostem produktywności. Tempo wzrostu PKB zbliżone do 3,5% powinno zostać utrzymane w najbliższych czterech kwartałach. W minionym roku gorzej radziła sobie strefa euro, ze wzrostem na poziomie około 1,3% (r/r) i z perspektywą na 2006 r. na poziomie około 2,0%. Gospodarce europejskiej brakuje wewnętrznych reform i ten stan zapewne szybko się nie zmieni.

W Polsce również widać oznaki ożywienia. Cały czas motorem wzrostu gospodarczego pozostaje eksport, który w III kw. 2005 r. "dołożył" 2,1 punktu procentowego do wzrostu PKB. Produkcja przemysłowa rośnie obecnie w tempie wyższym niż sprzedaż detaliczna, co także świadczy o tym, że obecnie duża część produkcji sprzedawana jest za granicą. Przyszły rok powinien przynieść kontynuację tej tendencji, czemu sprzyjać będzie nawet niewielkie przyśpieszenie w gospodarce strefy euro, szczególnie w Niemczech. Wkład eksportu netto do wzrostu polskiego PKB może zostać w 2006 r. zmniejszony przez rosnący krajowy popyt inwestycyjny, ale powinien wciąż pozostawać na względnie wysokim poziomie. PKB naszego kraju ma szansę w przyszłym roku wzrosnąć nawet o 5%.

W grudniu 2005 ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym kształtuje się na poziomie plus 4 (w listopadzie - plus 8, przed rokiem w grudniu - plus 7). Poprawę koniunktury sygnalizuje 22% badanych przedsiębiorstw, jej pogorszenie - 18% (w listopadzie odpowiednio: 24% i 16%). Pozostałe przedsiębiorstwa uznają, że ich sytuacja nie ulega zmianie.

Na ogólny klimat koniunktury w przetwórstwie przemysłowym składa się zróżnicowana sytuacja w poszczególnych jego działach. W grudniu najlepiej oceniają koniunkturę producenci: maszyn i aparatury elektrycznej, wyrobów chemicznych, metalowych wyrobów gotowych, masy włóknistej, papieru oraz wyrobów z papieru oraz prowadzący działalność wydawniczą i poligraficzną. Negatywne oceny formułują głównie producenci: odzieży i wyrobów futrzarskich, wyrobów włókienniczych, wyrobów z pozostałych surowców niemetalicznych.


Wskaźnik koniunktury ogółem

Prezentowane wskaźniki ogólnego klimatu koniunktury powstały na podstawie sformułowanych przez dyrektorów przedsiębiorstw przemysłowych opinii i oczekiwań, co do ich ogólnej sytuacji gospodarczej. Wskaźniki te są obliczane jako średnia arytmetyczna wartości wskaźników prostych dotyczących aktualnej i oczekiwanej w ciągu najbliższego miesiąca koniunktury gospodarczej w badanych przedsiębiorstwach.

Korzystne perspektywy stojące przed polskimi firmami znajdują odzwierciedlenie w znacznym wzroście indeksów giełdowych. W 2005 r. indeks WIG20 wzrósł o około 30%, co oznacza, że znacząco poprawiły się oceny stóp zwrotu możliwych do uzyskania z kapitału. Trudno ocenić, czy w roku przyszłym można spodziewać się tak wysokiego wzrostu cen akcji.

Korzystnie rysuje się perspektywa na rynku pracy. W obecnej chwili zatrudnienie wzrasta w tempie 2,4% (r/r) i możliwe jest, że w nadchodzącym roku będzie rosnąć przynajmniej w podobnym tempie. Daje to podstawę do przewidywania, że stopa bezrobocia będzie spadać w tempie być może nawet szybszym niż w 2005 r. Cały czas będzie jednak na wysokim poziomie i na koniec 2006 r. nie będzie raczej niższa niż 16%. Musi jednak minąć jeszcze wiele lat, zanim "dogonimy" pod tym względem resztę Unii Europejskiej.

Źródło: Biznes Interia, GUS, PAP
Źródło: ''