Rokowania co do wypełnienia unijnych limitów zbiórki stłuczki szklanej nie są optymistyczne alarmują przedstawiciele hut szkła i recyklerzy.

W tym roku polskie firmy muszą poddać recyklingowi 22 proc. wprowadzanych na rynek opakowań szklanych. By wypełnić ten obowiązek, z rynku trzeba będzie pozyskać ok. 200 ton szkła.
Co roku limity recyklingu rosną – w 2005 roku zwiększą się do 29 proc., a w 2006 do 35 proc.
W 2007 roku trzeba będzie odzyskać z rynku ok. 50 proc. wszystkich opakowań z różnych materiałów, co oznacza, że trzeba będzie zebrać ok. 2 mln ton szkła, tworzyw sztucznych, kartonów, metali, laminatów i materiałów naturalnych.

W ubiegłym roku wprowadzono na rynek 968 tys. ton opakowań szklanych, ponad 70 proc. stanowiły opakowania ze szkła bezbarwnego. Huty skupiają się głównie na odzysku stłuczki bezbarwnej, którą są w stanie przetworzyć. Deficyt na bezbarwne szkło widoczny jest w cenach, jakie można uzyskać za tonę szkła dostarczonego recyklerowi (tona szkła bezbarwnego skupowana jest po 120 zł, kolorowego po 40 zł). Stłuczka kolorowa nie cieszy się aż takim powodzeniam, ponieważ można z niej wyprodukować tylko opakowania kolorowe – najmniej popularne u polskiego konsumenta.

Istnieje obawa, że źle funkcjonujący system zbiórki oraz brak wystarczającej ilości pojemników pozwalających oddzielić bezbarwną stłuczkę szklaną od kolorowej nie ułatwi osiągnięcia 40-proc. poziomu recyklingu opakowań szklanych, jaki będzie obowiązywał w 2007 roku.
Żeby sprostać rosnącym limitom odzysku i recyklingu, potrzebny jest sprawny system selektywnej zbiórki odpadów. W praktyce oznacza to konieczność ustawienia ponad 52 tys. pojemników na szkło białe i ok. 30,3 tys. pojemników na szkło kolorowe.
Źródło: ''

Komentarze

  • błędne dane

    Mała uwaga - ilości stłuczki powinny być wyrażone w tys. ton, bo te ilości które podajecie są po prostu śmiesznie małe. Huty szkła dziennie przerabiają więcej.