Nanotechnologia często gości na łamach prasy, która donosi o nowych możliwościach jej zastosowania, ale także o wątpliwościach wynikających z manipulacji na poziomie poszczególnych cząsteczek. Nanotechnologia jest przez niektórych postrzegana jako panaceum ratujące życie czy nawet planetę, a przy okazji tworzące miejsca pracy. Z kolei „nanosceptycy” obawiają się, że nad tymi korzyściami przeważyć mogą wynikające z niej szkody dla środowiska i zdrowia. Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.

Wprowadzenie

Nanotechnologia to manipulowanie atomami i cząsteczkami w "nanoskali" - jeden nanometr jest około milion razy mniejszy niż średnica główki od szpilki. W nanoskali można "wyregulować" własności materiałów tak, aby mogły one być wykorzystywane do budowania szybszych, lżejszych, mocniejszych i wydajniejszych urządzeń i systemów oraz uzyskiwania nowych klas materiałów. Oczekuje się, że technologia ta będzie miała wpływ na każdą sferę naszego życia, w tym na opiekę zdrowotną, komputery, drobne urządzenia powszechnego użytku, energetykę, obronność i żywność.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat ta mało znana dziedzina nauki zajmująca się światem na poziomie atomowym stała się podstawą technologii, które mogą zrewolucjonizować wszystko: od medycyny po produkcję polimerów. Jednak, jeśli zastanowić się nad jej wpływem na środowisko, nanotechnologia może być postrzegana jako obosieczny miecz .

Mało dotąd wiemy o funkcjonowaniu nanocząstek w środowisku. Biorąc jednak pod uwagę ich niewielki rozmiar, mierzony w nanometrach (ludzki włos ma tysiąc nanometrów grubości), istnieje powszechna obawa, że mogą one gromadzić się w organizmach ludzkich, niszczyć ekosystemy oraz zmniejszać różnorodność biologiczną. Dotyczy to także bezpośrednio nas, ludzi. Nanocząstki znajdujące się w otoczeniu mogłyby łatwiej przenikać do naszego ciała i na przykład wpływać na procesy syntezy białek czy reakcje immunologiczne.

Jednakże, jak twierdzą naukowcy, nanotechnologie mogą też odgrywać ważną rolę w ochronie środowiska. Jak pokazał Nanogas, projekt badawczy finansowany przez Unię, nanocząstki mogłyby okazać się przydatne na przykład do wyłapywania zanieczyszczeń wody lub poprawy czujników emisji gazowych.

Nanotechnologie w opakowaniach

Lawinowo rosnące w ostatnich latach zainteresowanie wykorzystaniem w produktach chemicznych nanotechnologicznych rozwiązań wymusza konieczność przeprowadzenia kompleksowych badań w celu określenia ewentualnej toksyczności tego typu materiałów.

Fizykochemiczne właściwości cząstek „nano” stosowanych np. w opakowaniach w znaczny sposób odbiegają od stosowanych dotychczas form i zdaniem wielu naukowców mogą zagrażać ludzkiemu zdrowiu. Przeprowadzone w Niemczech pierwsze testy „in vivo” na szczurach oddalają częściowo największe obawy. Spośród przebadanych zarówno tradycyjnych, jak i nanocząsteczkowych form pięciu materiałów (kobalt, nikiel, krzemionka, dwutlenek wanadu i PVC), tylko nanocząsteczki kobaltu wykazały cytotoksyczne efekty. Najsilniejsze rakotwórcze właściwości zostały zaobserwowane w przypadku niklu, jednakże jego nanocząstecz-kowa forma nie odbiega pod tym względem od tradycyjnej postaci. Żadna postać SiO2, TiO2 i PVC nie wykazała natomiast kancerogennych właściwości. Niemieccy naukowcy przestrzegają jednak przed wyciąganiem pochopnych wniosków. Uzyskane wyniki badań prowadzone na zwierzętach nie muszą mieć zastosowania do ludzkiego organizmu.

Nanotechnologia i Unia Europejska

Potrzeba więcej badań, aby sprawdzić, czy nanorewolucja stwarza znaczące ryzyko dla środowiska i zdrowia ludzkiego. W komunikacie Ku Europejskiej Strategii dla Nanotechnologii, przyjętym w maju 2004 roku, Komisja podkreśla potrzebę bezpiecznego i odpowiedzialnego podejścia do tego tematu i uwzględniania zarządzania ryzykiem w procesie badawczo-rozwojowym.

Ważną rolę odegrały tutaj projekty takie jak Nanosafe czy Nanopathology, finansowane przez unijne ramowe programy badawcze. Pierwszy z nich, Nanosafe, miał na celu ustalenie środków zapobiegawczych oraz zasad postępowania przy produkcji i wykorzystywaniu nanocząstek.

Ponadto, aby umożliwić zainteresowanym stronom wyrażenie swoich oczekiwań i obaw, zostało stworzone Nanoforum. Jego wyniki, opublikowane w grudniu 2004 roku, wykazały że większość osób uważa, że nanotechnologia będzie mieć znaczący udział w gospodarce europejskiej (90% odpowiedzi) oraz wpływ na ludzi (80%) w nadchodzących latach. Jednakże zdecydowana większość zgadza się ze stwierdzeniem, że Europa powinna ocenić wynikające z niej zagrożenie dla środowiska i społeczeństwa, w tym zdrowia i bezpieczeństwa publicznego. Respondenci widzą tu rolę Unii.

Dwiema największymi obawami są: „narażenie ludzi na kontakt” (72%) oraz „uwolnienie do środowiska” (56%), mimo świadomości tego, że nanocząstki są od zawsze częścią przyrody i przedostają się do środowiska w trakcie procesów przemysłowych, takich jak spalanie wysokotemperaturowe.

W czerwcu 2005 Unia ogłosiła Plan Działania dla Nanotechnologii (2005-2009), w którym określono elementy potrzebne do „niezwłocznego wdrożenia bezpiecznej, zintegrowanej i odpowiedzialnej strategii dla nanonauk i nanotechnologii”.

Plan przedstawia propozycję prowadzenia prac badawczych w tej dziedzinie, tworzenia standardów, wzmocnienia roli nanonauk w 7 Programie Ramowym (2007–2013), oraz wdrożenia platform technologicznych, jak to miało miejsce w przypadku NanoMedicine. Podkreśla wagę otwartego dialogu oraz uwzględnienia wszystkich zagrożeń dla zdrowia ludzkiego, środowiska, konsumentów i pracowników.

Mimo że nanonauka na wiele sposobów może poprawić jakość życia Europejczyków, wprowadzanie takich nowych technologii pociąga za sobą pewne ryzyko, co – jak podsumowuje Plan działań – „należy otwarcie przyznać oraz gruntownie zbadać”.

Źródło: Chemistry World, www.ec.europa.eu
Źródło: ''