Ewa Minge autorką nowego opakowania dla wyjątkowego mleka

Nowoczesny design dla Mleka Milandia
Współczesny design, który stopniowo staje się nową formą sztuki, obejmuje swoim zakresem coraz więcej dziedzin życia. Prace największych projektantów oglądamy już nie tylko na wybiegu czy w ekskluzywnych magazynach, lecz również – w przedmiotach codziennego użytku. Najlepszym tego przykładem jest nowe opakowanie Mleka Milandia ESL, zaprojektowane przez Ewę Minge oraz sygnowane jej nazwiskiem.
Mleko Milandia ESL, wytwarzane przez SML "Ostrołęka", to produkt najnowszej generacji, powstający w nowoczesnej i najdoskonalszej jak do tej pory technologii mikrofiltracji. To proces, który pozwala utrzymać smak i wartości odżywcze mleka na najwyższym poziomie, dzięki czemu niczym nie ustępuje ono mleku świeżemu. Jako takie otrzymało stylową i niepowtarzalną oprawę autorstwa adekwatnego do swojej jakości. Utrzymane w czarno-białej tonacji opakowanie, zaprojektowane przez Ewę Minge, doskonale oddaje jego innowacyjny charakter. Jest zarazem dowodem na to, że również wysokiej klasy design może znaleźć się na co dzień w zasięgu naszej ręki.

Prace Ewy Minge znane są nam przede wszystkim z wybiegów świata mody, od wielu jednak lat ważną dziedziną jej działalności jest również architektura wnętrz oraz design przemysłowy. Współpraca projektantki z SML "Ostrołęka", trwająca od czerwca tego roku, stanowi jedyny w swoim rodzaju mariaż wielkiego świata mody z branżą mleczarską. Jego efektem są m.in. opakowania produktów z pierwszej na naszym rynku linii Pro-zdrowotnej Omega 3&6, czy też opakowanie Mleka Milandia ESL. Wszystkie sygnowane są nazwiskiem swojej twórczyni, stanowiąc kwintesencję jej niepowtarzalnego stylu, uwzględniającego również zdrowy sposób odżywiania.

Środki wypracowane ze współpracy z SML „Ostrołęka” Ewa Minge przeznaczać będzie na stypendia dla młodych i zdolnych polskich designerów wzornictwa przemysłowego, których skupia w założonej przez siebie Eva Minge Creative Group.

Źródło: ''

Komentarze

  • Wątpliwe

    Mleko to elementarny produkt spożywczy, a nie pole do designerskich eksperymentów. Opakowanie jest zupełnie zwykłe, natomiast projekt graficzny - poza tym, że w ogóle nie kojarzy się z mlekiem - nie wyróżnia się niczym. Nie ma w tym żadnego błysku, ani subtelności. Jest to raczej dość toporna próba łamania stereotypu. Można by pójść dalej i zaryzykować próbę sprzedaży mleka w opakowaniu dominująco czerwonym - a'la Cola. Albo ubierania lekarzy w czarne fartuchy. Z tym, że tradycyjny kolor opakowania na mleko - to po prostu pewien bezpłatny znak rozpoznawczy. I pewne skojarzenie. Cała ta akcja to marketing postaci Mingowej. Jestem przekonany, że nie minie pół roku - a mleko wróci do tradycyjnych opakowań.