Obecnie najbardziej popularne torby wielokrotnego użytku to papierowe reklamówki hiszpańskiej sieci domów mody "Zara". Na ulicach Madrytu, Barcelony, Lizbony, Paryża, ale także Wiednia i Zurychu widzi się z tymi torbami wielu młodych ludzi, głównie jednak młode kobiety.

W metrze i w tramwaju, w drodze na uniwersytet i w mieście. Ciemnoniebieskie torby "Zara" z subtelnym napisem i sznurkowymi uszami zwracają uwagę powściągliwą elegancją. Torby te są modne, nie wiadomo jednak czy staną się przedmiotem zainteresowania kolekcjonerów. Są one raczej klasycznymi reklamówkami wielokrotnego zastosowania. Istnieją jeszcze inne modne torby, jak szwajcarskie "Freitag-Taschen" produkowane ze zużytej plandeki samochodowej. Firma Makom, oferująca usługi druku cyfrowego, wytwarza podobne torby i plecaki z wielkoformatowych plakatów poddawanych obróbce wtórnej. Za prawdziwą kultową torbę uchodzi jednak Tetra-Bag. Tetra-Bagi to modne torby z kartonów po napojach po obróbce wtórnej.

Prawdziwy hit

W poszukiwaniu dobrego pomysłu na teczkę z materiałami reklamowymi projektant młodego pokolenia i student designu z Politechniki w Poczdamie, Michael Wuerges znalazł odpowiedni materiał w "żółtym worku". Dzień w dzień młody projektant wyrzucał do śmieci puste opakowania Tetra Pak, dopóki nie wpadł na pomysł wykorzystania kolorowych kartonów do innych celów. Ze zużytych opakowań po napojach wykroił pierwszy projekt Tetra Bag, do którego wykonania użył nitów i plastikowych węży jako uchwytów do noszenia. W ten sposób z wytrzymałego i wodoodpornego materiału powstały kolorowe, praktyczne torby o indywidualnym wyglądzie. Przyjazna środowisku naturalnemu nowość bardzo szybko stała się kultowym obiektem pożądania, a Wuerges nie mógł opędzić się od zleceń.
Torby okrzyczano "prawdziwym hitem", "prawie genialnym wynalazkiem" lub po prostu "wielkim szaleństwem"- w takim tonie pisano listy do ich twórcy. Obecnie we współpracy z Tetra Pak, projektant wypuszcza na rynek Tetra Bagi w większym stylu i większych seriach. Tetra Pak popiera pomysł, gdyż pozytywnie ocenia ideę recyklingu. Produkcją toreb, których części łączone są nie za pomocą kleju, a przy użyciu aluminiowych nitów, i które oczywiście w dalszym ciągu nadają się do recyklingu, zajmuje się stowarzyszenie opieki społecznej w ramach projektu "Sinus".
Celem tej inicjatywy, przez projekty takie jak Tetra Bag, jest chęć pomocy ludziom i zarazem umożliwienie powrotu do życia zawodowego. W zależności od osobistych upodobań, na stronie internetowej www.tetra-bag.de zainteresowani mogą wybierać między torbami ze zużytych i oczywiście oczyszczonych opakowań po mleku, sokach, mrożonej herbacie, czy winie.
Torby mają maksymalną pojemność 6 litrów i kosztują od 15 euro łącznie z kosztami wysyłki.
Aby odstraszyć komercyjnych naśladowców, młody Bawarczyk ogłosił swoje torby dziełami sztuki i zabezpieczył je patentem. Torby mają także dobrą opinię u znawców sztuki i designu.
Są sprzedawane w renomowanych instytucjach, przykładowo w Muzeum Sztuki w Düsseldorfie, Muzeum Sztuki Stosowanej (MAK) w Wiedniu oraz w Centrum Technologii Sztuki i Mediów w Karlsruhe. Bill Lundermann – naczelny projektant Campbell Soup Company z Nowego Jorku porównał te torby z pop artem Andy Warhola.

Kolekcjonowanie toreb jako hobby

Chyba najbardziej znanym kolekcjonerem toreb w Europie Środkowej zostanie, po opublikowaniu swojej historii w magazynie "Print Process" wydawanym przez Heidelberga, 61-letni Heinz Schmidt-Bachem z reńskiego Düren. W ciągu 27 lat kolekcjoner zebrał ponad 300.000 toreb i torebek. Po wielkiej akcji porządkowania zbiór obejmuje jeszcze wciąż 150.000 eksponatów i uznawany jest za największą kolekcję tego typu. Heinz Schmidt-Bachem uważany jest za "papieża toreb", ponieważ wie na ich temat więcej niż jakikolwiek inny człowiek. Schmidt-Bachem napisał m.in. dysertację na temat "Torebki, woreczki, reklamówki". Jak wspomina miłośnik toreb, który przechowuje swoje skarby w dawnym schronie przeciwlotniczym, wszystko zaczęło się od pewnej torby z Karstadt. Torby, która właściwie nie przedstawia sobą niczego szczególnego.
W kolekcji znajduje się jednak bardzo wiele toreb, które zostały stworzone przez znanych artystów. "Portable Art" – tak Schmidt-Bachem nazywa sztukę tworzenia toreb. Andy Warhol, Roy Lichtenstein i Josef Beuys także zajmowali się tematem woreczków i toreb. Także szwajcarski koncern handlowy Migros zlecił znanym artystom, takim jak Luginbühl i Spoerri wykonanie serii 49 toreb na zakupy. Takie przykłady można znaleźć coraz częściej. Dom handlowy Vincon w Barcelonie corocznie zleca zaprojektowanie nowej, papierowej torby. Wszystkie poprzednie egzemplarze edycji specjalnej są wystawione na piętrze tego znanego sklepu przy Passeig de Garcia. Standardowe torby na zakupy są użytkowane przez klientów dopóki się nie zniszczą.
O tym, że torby przedstawiają sobą wartość Schmidt-Bachem przekonał się, odkąd jego kolekcja została wystawiona na Targach Antyków w Stuttgarcie za cenę 1 miliona euro. W ostatnim czasie coraz więcej zapytań przychodzi z muzeów z różnych krajów na świecie.