Według prognoz do 2010 roku wartość polskiego handlu w internecie powiększy się do 4 mld euro. Oznacza to wzrost o 300 proc - powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej Robert Hałacz z firmy Gemius.

Polska w 2005 roku była na 8 miejscu w Europie pod względem wartości e-commerce. Obroty wyniosły 1,1 mld euro i były o pół miliarda euro większe niż w 2004 r. Udział handlu internetowego - za pośrednictwem sklepów internetowych i platform aukcyjnych - wynosi w Polsce ok. 1 proc. wartości handlu detalicznego. W 2010 roku, według prognoz firmy Gemius, udział e-commerce w handlu detalicznym wyniesie ponad 4 proc.

Hałacz podkreślił, że na zwiększenie obrotów e-commerce powinien wpłynąć rozwój dostępu do szerokopasmowego internetu, spadek popularności sprzedaży przez zamówienia pocztowe, a także wzrost inwestycji samych firm handlowych w promocję sprzedaży internetowej, z dostawą do domu. W Polsce jest obecnie prawie 800 sklepów internetowych. Tylko 100 z nich nie przyjmuje płatności kartą.

W 2006 r. z internetu korzysta już 37,31 proc. Polaków (wg badań SMG/KRC ), to wzrost o prawie 10 pkt. proc. od ub.r., gdy z internetu korzystało 28,8 proc. Polaków. Dla porównania - w 2001 r. ten odsetek wynosił 11,93 proc. Wg prognoz Międzynarodowej Unii Telekomunikacji, w 2010 z internetu będzie korzystać 50 proc. Polaków.

Spośród Polaków korzystających z internetu, 33 proc. robi zakupy w sieci. W Wielkiej Brytanii odsetek ten wynosi 71 proc., ale we Włoszech - 25 proc., a w Hiszpanii - 19 proc. Wśród osób, które kupują w internecie, przeważają mężczyźni. Hałacz zwrócił jednak uwagę, że od 2005 r zwiększył się odsetek kobiet wśród klientów e-commerce. W 2005 r. wynosił on 35,8 proc., w 2006 - 38,7 proc.

Zakupami w internecie są zainteresowani przede wszystkim ludzie młodzi, od 15 do 24 lat. Rośnie jednak odsetek osób w wieku 25-34 lat i powyżej 45 roku życia, które kupują w sieci. Np. od 2005 r. udział grupy osób powyżej 45. roku życia wśród kupujących w internecie wzrósł z 18,5 proc. do 28,6 proc. obecnie. Hałacz dodał, że rośnie także grupa osób o niższych dochodach, które decydują się na zakupy w internecie, coraz częściej też decydują się na to osoby ze średnim wykształceniem.

Decyzja o zakupach w internecie zapada najczęściej podczas przeglądania stron www w domu - ta grupa stanowi 85,8 proc. kupujących w sieci. Rośnie również odsetek osób, które kiedykolwiek kupiły coś w internecie: w 2005 r. stanowił on 41 proc. badanych, w 2006 - już 54,6 proc.

Odsetek osób, które przynajmniej kilka razy w roku robiły zakupy w internecie, wzrósł od 2005 r. z 30,8 proc. do 37,8 proc (w grupie kupujących w internecie). Przynajmniej raz w tygodniu takich zakupów dokonuje 4,4 proc. (w 2005 r. ta grupa stanowiła 3,4 proc.).

Źródło: www.Mediarun.pl
Źródło: ''