Na najnowszej i najnowocześniejszej linii produkcyjnej w oświęcimskim zakładzie Synthos roboty ABB IRB 6640 pakują do wielkich skrzyń kauczuk rozpuszczalnikowy. Produkt ten trafia do firm oponiarskich w całej Europie i wykorzystywany jest do produkcji najwyższej jakości opon. Każdego dnia roboty te przenoszą 100 ton kauczukowych kostek.

Produkty Synthos pakowane przez roboty ABB!

Synthos S.A. to jeden z największych w Polsce producentów surowców chemicznych, którego głównymi odbiorcami są producenci opon samochodowych: Goodyear, Bridgestone, Michelin, Continental czy Pirelli. Z uwagi na rosnące wymagania rynku producentów ogumienia do aut, podyktowane kolejnymi regulacjami prawnymi w zakresie bezpieczeństwa, zakład zdecydował się na budowę od podstaw linii technologicznej kauczuku rozpuszczalnikowego - nowoczesnego produktu spełniającego najwyższe wymagania odbiorców. 

Większość producentów na świecie wchodzi w tę technologię, ponieważ kauczuk rozpuszczalnikowy łatwo modyfikować i na jego bazie można produkować wyroby, które precyzyjnie spełniają oczekiwania odbiorców – komentuje Arkadiusz Haras, dyrektor marketingu Synthos. – Najczęściej wykorzystuje się go na bieżniki opon najwyższej klasy, ale także jako domieszkę do plastików, na przykład jednorazowych naczyń czy sztućców. Na nowej linii powstaje pięć rodzajów kauczuku. Na jej końcu stanęły roboty ABB IRB 6640. Odpowiadają za pakowanie zbiorcze 33-kilogramowych kostek produktu, zabezpieczonych wcześniej folią. Każdego dnia ładują do skrzyń niemal 100 ton produktu. Roboty mają udźwig 180 kg i zasięg 2,8 m.

Choć pozornie może się wydawać, że robot jest przewymiarowany, to jednak został dobrany idealnie. Tak duży udźwig jest niezbędny, ponieważ sam chwytak, którego rolą jest również odpowiednie ściśnięcie kostki kauczuku, waży 120 kg, a zasięg jest niezbędny, ponieważ skrzynie są dość głębokie i ramię robota musi sięgnąć do samego dna – zaznacza Paweł Giel z firmy AIUT, wykonawcy całej linii pakowania „pod klucz”, przy wykorzystaniu robotów ABB, budując infrastrukturę energetyczną i przygotowując system sterowania procesem pakowania. To już kolejna współpraca tego biznesowego duetu w oświęcimskich zakładach. Wcześniej – w 2009 roku – kooperacja zakończyła się zainstalowaniem robotów ABB IRB 6640, również do pakowania kauczuku, tyle że emulsyjnego.

AIUT jest jednym z naszych najważniejszych partnerów nie tylko w robotyce, ale również w systemach DCS – przyznaje Jakub Stec z ABB. – Współpracujemy od wielu lat i mamy na koncie wiele wspaniałych wdrożeń. Wkrótce uhonorujemy spółkę certyfikatem „Autoryzowanego Partnera ABB”. Takich certyfikatów w Polsce wydaliśmy dotychczas zaledwie kilka.

Decyzję o wyborze robotów ABB podjął inwestor, który ma za sobą lata doświadczeń z manipulatorami ABB. Dla firmy AIUT był to najlepszy możliwy wybór - najczęściej wykorzystuje ona w swoich instalacjach właśnie roboty ABB, potrafiąc tym samym maksymalnie wykorzystać ich możliwości. 

Budowa nowej linii przebiegała praktycznie bez większych przeszkód, ale największym sukcesem wykonawców, było uruchomienie produkcji już dwa tygodnie po oddaniu urządzeń do eksploatacji. I był to kauczuk spełniający wszystkie wymagania techniczne, miał wartość handlową – podsumowuje Arkadiusz Haras. – Jeszcze nikomu na świecie nie udało się osiągnąć tak krótkiego rozruchu, są nawet zakłady, gdzie dojście do produktu pełnowartościowego trwało rok.

ABB to lider w technologiach dla energetyki, robotyki i systemów napędowych, automatyki przemysłowej i sieci energetycznych, obsługujący klientów z sektora użyteczności publicznej, przemysłu oraz transportu i infrastruktury na całym świecie. Kontynuując ponad 125-letnią historię innowacji, obecnie ABB tworzy przyszłość cyfryzacji przemysłu odgrywając kluczową rolę w rewolucji energetycznej i czwartej rewolucji przemysłowej. Grupa ABB zatrudnia około 132 000 pracowników w ponad 100 krajach świata. 

 

Więcej o ABB

 

Źródło: ABB


Komentarze

  • Robotyzacja

    Roboty na linii pakowania to dobre rozwiązanie. Ręczne pakowanie tak ciężkich paczek byłoby wykonalne, ale nieopłacalne. 100 ton dziennie robi wrażenie. Moim zdaniem decyzja Synthos to strzał w dziesiątkę. A sama robotyzacja to jakby nie patrzeć przyszłość branży.