Chętna do kupna jest spółka, której większościowy pakiet ministerstwo skarbu chce sprzedać. Zakłady Azotowe Puławy chcą nabyć Anwil. Spółka poinformowała o tym w specjalnym komunikacie.

Puławy chcą mieć Anwil
ZA Puławy to spółka notowana na giełdzie, której kontrolny pakiet jest w rękach skarbu państwa. Informacja, że zakład chce kupić Anwil, nie ukazała się bez powodu. - To informacja potencjalnie cenotwórcza, która może mieć wpływ na kurs notowań spółki - mówi Grzegorz Kulik, rzecznik prasowy ZA Puławy.

Puławy od kilku lat są w coraz lepszą sytuację finansowej. Orlen nie komentuje komunikatu Puław i nie informuje, ile wiążących ofert kupna Anwilu otrzymał, ani od kogo one pochodzą. Przypomnijmy, że Orlen na listę potencjalnych inwestorów wybrał trzy podmioty.

Z mieszanymi uczuciami przyjęli komunikat ZA Puławy pracownicy Anwilu. - Puławy zawsze były dla nas firmą, która ma zdrowe fundamenty - mówi Krzysztof Och z zakładowej „Solidarności”. - Ale z drugiej strony wiemy, że razem z Policami (Zakłady Chemiczne Police - przyp. red.) zostały przeznaczone przez ministerstwo skarbu do sprzedaży. Czy to znaczy, że mogłoby powstać konsorcjum z Anwilu, Polic i Puław? Za dużo tu pytań.

Ministerstwo skarbu wczoraj nie zabrało głosu w tej sprawie.

Puławy mają zostać sprywatyzowane, choć, według specjalistów, spółka jest dziś w takiej kondycji, że mogłaby sobie poradzić i bez tego. Ministerstwo skarbu szuka obecnie doradcy do sprzedaży Puław i Polic.

- Realizujemy naszą strategię, która zakłada fuzje i przejęcia zakładów w kraju i za granicą - komentuje decyzję kupna Anwilu rzecznik Puław.

Tymczasem Orlen przystępuje do finałowego etapu procesu sprzedaży Anwilu. - Jesteśmy w trakcie oceny ofert wiążących od inwestorów - mówi Beata Karpińska z Biura Prasowego Orlenu w Płocku. - Przy wyborze bierzemy pod uwagę cały pakiet czynników, nie tylko proponowaną cenę.

Chodzi o to, że Orlen nie ma zamiaru w momencie sprzedaży całkowicie zerwać więzi z Anwilem. W przyszłości między włocławskim zakładem a jego poprzednim właścicielem będą istniały powiązania technologiczne. Nowy właściciel musi mieć tego świadomość. - Liczymy, że proces sprzedaży zakończy się w pierwszym kwartale tego roku, ale różnie bywa - mówi Beata Karpińska. - Pod koniec lutego chcemy wyłonić jednego inwestora i z nim kontynuować rozmowy.

Sprzedaż Anwilu to jedna z głównych transakcji, które mają obniżyć zadłużenie Orlenu.


Nowosci/Włocławek
Źródło: ''