Gminy i firmy komunalne kłócą się z firmami prywatnymi o polski system odpadowy. Firmy prywatne zrzeszone w Polskiej Izbie Gospodarki Odpadami zarzucają gminom, że te nie realizują swoich obowiązków związanych z gospodarką odpadami (np. nie uchwalają regulaminów utrzymania czystości i porządku). Gminy bronią się, że nie może być racjonalnego systemu zarządzania śmieciami np opakowaniowymi, skoro mają ograniczony wpływ na to, co się z odpadami dzieje.

Prawo na papierze

Brak odpowiednich uchwał i planów gminnych powoduje zamieszanie z gospodarką odpadami. Tylko część gmin realizuje ustawowe obowiązki, a konsekwencją zaniedbań mogą być sankcje Unii Europejskiej wobec Polski za niewykonanie unijnych zobowiązań.

Większość gmin do tej pory nie wywiązała się z obowiązków w zakresie gospodarki odpadami, które określa nowelizacja ustawy o odpadach i innych ustaw z 29 lipca 2005 r. (Dz.U. nr. 175, poz. 1458). Mianowicie do 13 stycznia 2006 roku miały być uchwalone lokalne regulaminy utrzymania czystości i porządku, co zrealizowało niecałe 34 proc. gmin. Z kolei do 13 kwietnia 2006 roku miały być określone wymagania wobec przedsiębiorców ubiegających się o zezwolenie na działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych. Nieco ponad 16 proc. gmin zdołało wypełnić ten obowiązek. W tym samym terminie miały być sporządzone gminne ewidencje umów z mieszkańcami na podstawie przekazanych przez przedsiębiorców wykazów klientów. Nie wiadomo, ile gmin spełnia wymagania w tym zakresie, ale są takie, które tego rodzaju ewidencję prowadzą na bieżąco.

Obecnie tylko ok. 2-3 proc. śmieci komunalnych jest przetwarzane, reszta trafia na wysypiska. Według UE w tym roku powinniśmy spalić lub przetworzyć 43 proc. zużytych opakowań, w 2007 r. już 50 proc., a w 2014 roku - aż 60 proc. Jeśli nie osiągniemy takiego poziomu odzysku, w perspektywie dwóch-trzech lat grożą nam unijne sankcje liczone nawet w tysiącach euro za dzień.

Czy na produkcji opakowań, a potem utylizacji odpadów można zrobić interes? Można i to niezły. Nic więc dziwnego, że w Polsce powstaje coraz więcej zakładów produkcyjnych i recyklingu. Jak wskazują prognozy rynek ten w naszym kraju czeka wielki boom. Niemniej, aby rozpocząć działalność w branży należy sprostać rosnącym wymaganiom prawnym, narzucanym między innymi przez Unię Europejską. Zdaniem specjalistów ze Stowarzyszenia Papierników Polskich nie będzie to łatwe. Wielu producentów będzie zmuszonych poszukać innych rozwiązań pakowania swoich produktów, odchodząc od tworzyw sztucznych, na rzecz na przykład opakowań z tektury.

Podstawowym europejskim aktem prawnym dotyczącym opakowań i gospodarki odpadami opakowaniowymi jest obecnie Dyrektywa 94/62/WE. Została ona opublikowana w dzienniku urzędowym Wspólnot Europejskich w dniu z 31 grudnia 2004 roku. Dla członków UE stanowi ona wzorzec do przyjęcia własnych rozwiązań. Wprowadza minimalne wymagania jakim powinny odpowiadać opakowania, jak również wskazuje rozwiązania legislacyjne, które zapobiegałyby zanieczyszczaniu środowiska naturalnego. Powyższy akt prawny stara się, aby wprowadzone rozwiązania nie ograniczyły funkcjonowania wspólnego rynku. Dlatego spotykamy się z sytuacją, że jeśli opakowanie zostanie zaprojektowane i wyprodukowane w Wielkiej Brytanii to wówczas może być dopuszczone np. na rynek Polski.

Rodzime dostosowania

W wyniku negocjacji przedakcesyjnych Polska uzyskała okres przejściowy na uzyskanie poziomów odzysku i recyklingu opakowań. Proponuje się tutaj datę 31 grudnia 2007 roku. Należy się jednak spodziewać, że wobec zmieniających się wymagań termin ten zostanie przesunięty na 2012 lub nawet 2014 rok. Niemniej decyzja musi zostać podjęta do końca przyszłego roku. Obowiązujące postanowienia dyrektywy 94/62/WE zostały oczywiście przeniesione na grunt prawa polskiego ustawą "O opakowaniach i odpadach opakowaniowych".

Jej zapisy określają zasady postępowania z odpadami w sposób zapewniający ochronę życia i zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska. Duży nacisk położono także na sposoby zapobiegania powstawania odpadów oraz możliwości ich odzysku. Polski przedsiębiorca branży opakowań zobligowany jest ponadto ustawami z dnia 11 maja 2001 roku "O obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami" oraz "O opłacie produktowej i opłacie depozytowej" (Dz.U.01.63.639). W drugim roku obowiązywania tych ustaw wprowadzonych do nich kilka istotnych zmian. Zawarto je w tzw. ustawie "czyszczącej" z dnia 19 grudnia 2002 roku "O zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw" (Dz.U.03.7.78). Pierwsze z nich miały zastosowanie od stycznia 2004 roku, jednakże większość weszła w życie od 7 lutego 2003 roku.

Postaw na recykling

W ostatnich latach duży nacisk położono na pojęcie odzysku i recyklingu. W myśl aktualnych przepisów odzysk to m.in. wszelkiego rodzaju działania polegające na wykorzystaniu odpadów w całości lub w części, a przy tym nie stwarzające zagrożenia dla ludzi i środowiska. Formą odzysku jest popularny ostatnio recykling. Umożliwia on powtórne przetwarzanie materiałów zawartych w odpadach w procesie produkcyjnym. Przypomnijmy, że każdy producent jest zobowiązany do osiągnięcia określonego poziomu odzysku i recyklingu. Jego najniższy współczynnik został określony w załączniku 4 do ustawy o opłacie produktowej. W przypadku nie spełnienia wymogów przedsiębiorcy są zobowiązani do ponoszenia opłaty produktowej.

Oblicza się ją oddzielnie dla każdego rodzaju opakowań. W roku 2005 maksymalna taka opłata wynosiła 3,84 złotych za 1kg. W celu jej zminimalizowania przedsiębiorca może zorganizować odzysk i recykling we własnym zakresie bądź poprzez organizację odzysku. O ile w przypadku małych podmiotów gospodarczych samodzielne działanie jest możliwe, o tyle w przypadku przedsiębiorstw średnich i dużych własne zaplecze recyklingowe może być kosztowne. Warto wspomnieć że w roku 2002 z tytułu opłaty produktowej za opakowania do urzędów marszałkowskich wpłynęło 11,6 mln złotych.

Oznakowania i certyfikaty

Kolejną ważną kwestią dotyczącą rynku opakowań jest obowiązek ich znakowania Dyrektywa 94/62/WE wprowadziła upoważnienie dla Komisji Europejskiej do stworzenia odpowiedniej identyfikacji i klasyfikacji opakowań. Tak też się stało w decyzji Komisji 97/129/WE. I tak, oznakowanie powinno być wyraźne, widoczne, czytelne oraz trwałe po otwarciu opakowania. Dla poszczególnych rodzajów opakowań decyzja komisji określa numerację i symbole. Podobnie czyni polskie prawo przenosząc częściowo postanowienia dyrektywy oraz decyzji w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie określenia wzorów oznakowania opakowań (Dz. U. z 2004 Nr 94 poz. 927).

Ponadto na opakowaniu powinno się znaleźć oznaczenie o przydatności do recyklingu i określenie o przydatności opakowania do wielokrotnego użytku. - mówi Zbigniew Fornalski ze Stowarzyszenia Papierników Polskich - Producenci powinni pamiętać także o dowodzie potwierdzającym zgodność pojemnika, kartonu itd. Ważna jest tutaj deklaracja zgodności producenta czy importera lub uzyskanie odpowiedniego certyfikatu. Na terenie Polski certyfikacją opakowań na zgodność z normami PN-EN zajmuje się m.in. Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Opakowań (COBRO) w Warszawie.

Kolejnym, istotnym zagadnieniem jest produkcja opakowań przeznaczonych do kontaktu ze środkami spożywczymi. Ze względu na bezpośredni wpływ tych wyrobów na zdrowie i bezpieczeństwo ludzi przewidziano szczegółową regulację prawną w tym zakresie. Na gruncie prawa Unii Europejskiej kwestie te regulują dyrektywy: 89/109/EWG, 2002/72/WE, 2004/19/WE, 84/500/EWG, 93/10/EWG. W polskim prawie regulacje te odnalazły swoje odzwierciedlenie przede wszystkim w ustawie "O materiałach i wyrobach przeznaczonych do kontaktu z żywnością" (Dz. U. z 2001 r. Nr 128 poz. 1408 z późn. zm.) oraz aktach wykonawczych.

Kuszące perspektywy

Regulacje prawne to tylko jedna strona medalu. Warto zastanowić się jak na tle Unii Europejskiej wygląda polski rynek opakowań i jakie są przed nim szanse i zadania? Analitycy są zgodni - rynek opakowań w Polsce czeka wiele tłustych lat. Krajowa Izba Opakowań szacuje, że do 2010 roku rynek opakowań będzie rósł w tempie 5-10 procent rocznie, a jego wartość, która obecnie przekracza 3 mld złotych, wzrośnie do 5-7 mld. Prognozy zachodnich ekspertów są nieco ostrożniejsze, lecz także zachęcające. Analitycy firmy badawczej Euromonitor stwierdzili, że tylko rynek opakowań dla żywności powinien wzrosnąć w ciągu najbliższych pięciu lat o 14 procent. Prognozy wskazują także, iż w latach 2005-2008 w Polsce największy wzrost zużycia dotyczyć będzie m.in. opakowań z papieru i tektury (12-14% rocznie). Zgodnie z tymi obliczeniami już w 2010 roku zużycie opakowań w naszym kraju będzie odpowiadać aktualnemu zużyciu w krajach Europy Zachodniej.

- Obecnie każdy z mieszkańców naszego kraju, bez względu na wiek, zużywa około 30 dag opakowań o wartości około 1,20 złotych, co oznacza, że rocznie 4-osobowa rodzina zużywa prawie pół tony opakowań o wartości ponad 1600 złotych - mówi Zbigniew Fornalski ze Stowarzyszenia Papierników Polskich - Wszelkie prognozy wskazują, że to zużycie będzie ulegać systematycznemu zwiększaniu. Poprawie ulegać będą także walory estetyczne i promocyjno-reklamowe. Tym bardziej, że jesteśmy zauważalnym producentem papieru (12 miejsce w Europie i 24 w świecie).

Z analiz prowadzonych przez Krajową Izbę Opakowań wynika ponadto, że krajowy przemysł opakowaniowy oparty w coraz większym stopniu na wytwórcach zagranicznych jest w stanie sprostać zwiększonemu popytowi na opakowania. Już dzisiaj w niektórych segmentach tego przemysłu podaż przekracza popyt wewnętrzny, a nadwyżki są kierowane na rynki zewnętrzne.

Źródło: Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza, Recykling
Źródło: ''