Z roku na rok wzrasta zużycie i produkcja papieru i tektury. Rentowność całej branży jest na wysokim poziomie. Poprawia się saldo wymiany handlowej. Barierą rozwoju jest mała podaż drewna i polityka proekologiczna państwa.

W zeszłym roku wyprodukowano w kraju ponad 2,73 mln ton papieru i tektury. Najwięcej produkujemy papieru z przeznaczeniem na opakowania. W łącznej produkcji papieru i tektury w Polsce papiery opakowaniowe stanowiły ponad połowę produkcji. Udział papierów do celów graficznych wyniósł blisko 30 proc., papierów sanitarnych i do gospodarstwa domowego 12,6 proc., a pozostałych 7,4 proc.

W 2005 roku nastąpił niewielki wzrost produkcji papieru i tektury o 3,7 proc. i tektury falistej o około 10 proc. Wzrosło także zużycie papieru i tektury o 5,7 proc. Na poziom zużycia wpłynął wzrost produkcji oraz wzrost importu tych wyrobów o 14,4 proc. Jeżeli chodzi o handel, to zanotowano także wzrost eksportu aż o 14 proc.

Niepokojące jest jednak, że w ubiegłym roku nastąpił w stosunku do 2004 roku znaczny wzrost importu papieru gazetowego, aż o blisko 29 proc., tektur powlekanych o 32,4 proc., papieru toaletowego, chusteczek, ręczników o ponad 13 proc. i opakowań o 29,4 proc. Mimo to ujemne saldo wymiany handlowej z zagranicą w tej branży zmniejsza się systematycznie od 2001 roku.

W najbliższych latach przewiduje się znaczny rozwój produkcji papierów do produkcji tektury falistej z udziałem makulatury, co pozwoli Polsce wykonać wskaźniki odzysku i recyklingu makulatury opakowaniowej. Nastąpi również rozwój produkcji eksportowej papierów graficznych bezdrzewnych niepowlekanych oraz papierów higienicznych.

Największym producentem w sektorze produkcji papierów opakowaniowych jest Mondi Packaging Paper Świecie, Stora Enso w Ostrołęce. W sektorze papierów graficznych liczącymi producentami są: International Paper Kwidzyn, Arctic Paper Kostrzyn. W produkcji papierów higienicznych liderzy to Metsä Tissue w Warszawie, ICT Poland w Kostrzynie, Kimberly Clark w Kluczach, Delitissue w Ciechanowie. Liderem zaś w produkcji papierów specjalnych jest Malta Decor w Poznaniu. Wytwarza się tam przede wszystkim papiery podłożowe na laminaty dekoracyjne.

Niska podaż drewna hamuje rozwój papiernictwa

Producenci papieru narzekają na niską podaż drewna. Lasy Państwowe tylko w 70 proc. mogą zapewnić dostawy. To powoduje, że inwerstorzy zagraniczni omijają nasz kraj. Przemysł papierniczy przerabia około 18 proc. drewna (grubizny) pozyskiwanego w Polsce. Brak lepszych perspektyw w tym zakresie wiąże się z polityką ekologiczną państwa odstraszającą inwestorów chcących budować nowe instalacje do produkcji mas włóknistych.

Przemysł celulozowo-papierniczy w Polsce zużywa dzisiaj blisko 5 mln m sześc. surowca drzewnego. Jest to głównie tzw. papierówka, a tylko nieznaczny procent (w przeciwieństwie do innych rozwiniętych krajów Europy) stanowią odpady tartaczne. Papierówka, to rodzaj drewna z reguły nienadający się np. do budownictwa, niższej jakości technologicznej, ale za to posiadajacy dużo włókien, wykorzystywanych w produkcji różnej jakości drewna. Papier wyprodukowany z drewnianej masy włóknistej jest lepszej jakości niż wyprodukowany z makulatury. Jednak włączenie w proces produkcji makulatury to oszczędności ekonomiczne i ekologiczne.

Do produkcji mas włóknistych pierwotnych używane jest zarówno drewno iglaste (około 70 proc.), jak i drewno liściaste (około 30 proc.). Zużycie drewna przez przemysł papierniczy w Polsce w ostatnich latach zwiększa się nieznacznie.

Z uwagi na istniejącą wydajność instalacji produkcyjnych, zapotrzebowanie na papierówkę jest praktycznie wielkością stałą i podlega tylko niewielkim wahaniom. Na drodze do nowych inwestycji i rozwoju stoi ciągły deficyt surowca drzewnego i wrażenie jego reglamentacji. Kilku inwestorów zagranicznych z braku zapewnienia systematycznych dostaw drewna na potrzeby produkcji mas włóknistych wycofało sie z polskiego rynku. Lasy Państwowe, dostawca i właściciel surowca mają ograniczone możliwosci pozyskiwania drewna. Głównym powodem ograniczenia dostaw są wzgledy ekologiczne i przepisy krajowe oraz unijne dyrektywy ekologiczne.

Co roku w branży papierniczej następuje kilkuprocentowy wzrost produkcji, a co za tym idzie podobny wzrost zużycia surowca. Jest to związane z modernizacjami i doskonaleniem procesu. Poza mniejszymi zakładami produkującymi tzw. papier drzewny (z udziałem ścieru) – przemysł jest regularnie modernizowany w celu nadążania za konkurencją. Bardzo duże i często nieuzasadnione wzrosty cen surowca drzewnego sprawiają, że konkurencyjność przemysłu polskiego jest coraz mniejsza. Powoduje to poszukiwanie oszczędności i redukcje miejsc pracy.

Lasy Państwowe zapewniają obecnie tylko około 70 proc. potrzeb przemysłu papierniczego na papierówkę. Resztę przemysł stara się kupić w lasach prywatnych lub za granicą. Możliwości importu są bardzo ograniczone, zwłaszcza ze wschodu, gdyż brak jest odpowiednio dużej bazy przeładunkowej na styku szerokich i wąskich torów (tylko Małaszewice). Oferowane drewno jest również zbyt długie (o długości 4-6 m), co stanowi barierę techniczną dla większości naszych przedsiębiorstw. Także transport drewna z zagranicy podwyższa jego cenę. Na cenę drewna duży wpływ mają bowiem koszty transportowe.

Źródło:
Źródło: ''