Według oficjalnej sprawozdawczości na polski rynek trafiło w 2004 r. ok. 2,8 mln ton opakowań (2,57 mln ton w 2003 r.), z czego podlegało recyklingowi 2,57 mln ton (2,48 mln ton w 2003 r.). Zgodnie z szacunkowymi danymi Krajowego Planu Gospodarki Odpadami, opracowanymi przez COBRO, w 2002 r. spodziewano się wprowadzenia na polski rynek 3,8 mln ton odpadów, natomiast w 2005 r. aż 4,5 mln ton odpadów. Różnica w stosunku do oficjalnych danych sprawozdawczych wynosi więc kilkadziesiąt procent, czyli poza systemem znajduje się ok. 1/4 masy odpadów opakowaniowych.

W 2004 r. nastąpił istotny wzrost wolumenu opakowań szklanych wprowadzonych na polski rynek – o ponad 180 tys. ton, czyli 25%. Prawie 50-procentowy wzrost wolumenu zanotowano w opakowaniach ze stali, a 17-procentowy w opakowaniach z tworzyw sztucznych. Opakowania ze szkła, papieru oraz tworzyw sztucznych w 2004 r. stanowiły 85% wszystkich opakowań. Już po raz trzeci wg oficjalnych danych przekroczone zostały wymagane poziomy recyklingu w poszczególnych materiałach. W trzech najważniejszych materiałach, tj. w tworzywie, papierze i szkle, nadwyżki były znaczne.

Należy zwrócić również uwagę na zaskakująco dobry wynik recyklingu opakowań ze szkła, co nie idzie w parze z sygnalizowanymi problemami z selektywną zbiórką opakowań szklanych, które istnieją jedynie w formie opakowań jednostkowych i w ponad 70% muszą być pozyskiwane z gospodarstw domowych. O ponad 10 pp. przekroczony został także ogólny poziom recyklingu, choć przedsiębiorcy będą musieli wykazać się jego realizacją na poziomie 25% dopiero w 2007 r. (w 2002 r. wyniósł łącznie 24,7%, natomiast w 2003 r. – 26,74%). Wysokość opłaty produktowej, wykazana w sprawozdaniach, wyniosła 4,7 mln zł i była najniższa w stosunku do lat poprzednich (7,1 mln zł w 2003 r. i 16 mln zł w 2002 r.). Na uwagę zasługuje fakt wniesienia przez przedsiębiorców opłaty produktowej w istotnie rosnącej kwocie 1,172 mln zł za niezrealizowany obowiązek recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych – czyli dwukrotnie więcej niż w 2003 r. (612 tys. zł), choć wynikający z raportów wymagany poziom recyklingu przekroczony został o 60%. Niewielki, kilku procentowy wzrost opłaty produktowej zanotowano w opakowaniach z papieru i tektury.

Co dalej w systemie?

Ostatnio dokonano istotnych zmian legislacyjnych, dlatego należy się spodziewać ich wpływu na sytuację na rynku. Najistotniejszym nowym obowiązkiem będzie konieczność zapewnienia odzysku na poziomie 43% już w 2006 r., co wobec braku instalacji odzysku w Polsce (w tym zwłaszcza profesjonalnych spalarni) skutkować będzie koniecznością realizacji obowiązków albo poprzez recykling, albo poprzez wnoszenie przez przedsiębiorców karnych opłat produktowych. Może to wpływać na wzrost cen, a tym samym inflacji. Przewiduje się, że wzrost kosztów realizacji obowiązku, szacowanych na ok. 54 mln zł w 2004 r., może być wyższy nawet o 200 mln zł w 2007 r. Pewną alternatywą dla spalarni mogą stać się procesy współspalania odpadów np. w energetyce cieplnej i zawodowej, jednak uwarunkowania prawne i ekonomiczne nie pozwalają na wykorzystywanie tych procesów dla realizacji obowiązku (brak możliwość potwierdzenia wykonania obowiązku przez podmioty współspalające).

Wciąż brakuje informacji o nowych inwestycjach w zakresie spalania odpadów, ze względu na niewłaściwe relacje ekonomiczne pomiędzy kosztem składowania odpadów a spalaniem z wykorzystaniem energii. Koszt składowania odpadów jest zbyt niski w stosunku do spalania i wymagałby trzykrotnego wzrostu do zachowania właściwego rachunku ekonomicznego opłacalności spalania. Spodziewane zmiany legislacyjne zdecydują o konsolidacji organizacji odzysku. Wyniknie to m.in. z nowego systemu potwierdzania procesów odzysku i recyklingu, który powinien ograniczyć stosowanie nielegalnych praktyk i wykluczyć organizacje działające na granicy prawa.

Źródło: Materiały Seminaryjne - Salon Recyklingu POLEKO 2005, Eko Pak , Recykling
Źródło: ''

Komentarze

  • Zmiany legislacyjne

    Ostatnie zdanie nieniejszego artykułu nawiązuje najprawdopodobniej do prywatnych układów "paker" - "recykler". Od kiedy weszła ta ustawa i obowiązki z niej wynikające wiadomym było, że do tego dojdzie. Jeżeli organizacje odzysku maja przetrwać i ci którzy rzeczywiście coś robią w recyklingu mają z tego korzystać, wpływy z opłat mają być normalne, a pieniądze mają trafiać tam gdzie powinny, to chyba czas najwyższy na te "poważne zmiany legislacyjne".