Pojawienie się "inteligentnych metek" ("smart tags") już wkrótce zrewolucjonizuje oblicze, jeśli nie całego, to przynajmniej istotnej części biznesu - logistyki. Jak pisze "The Economist", przewiduje się, że nowe metki zastąpią kody kreskowe oraz przyniosą miliony oszczędności.

Inteligentne metki są miniaturowymi układami scalonymi wyposażonymi w antenę i pamięć wielkości 96 bitów. Wystarczy to, aby umożliwić, w przeciwieństwie do tradycyjnych kodów kreskowych, dokładną identyfikację pojedynczych sztuki towaru (a nie jedynie jego całych klas) oraz ustalenie ich miejsca pobytu. Przewiduje się, że nowe metki zastąpią kody kreskowe oraz przyniosą miliony oszczędności. Firmy śledząc drogę, jaką towar pokonuje od wytwórców na półki sklepowe, będą mogły udoskonalić procesy dystrybucji. Ograniczą zakres kradzieży, zmniejszą koszty siły roboczej, a co więcej będą mogły utrzymywać niższy niż dotychczas poziomom zapasów oraz śledzić z większa dokładnością zmiany w wielkości asortymentu. Rządy już zapowiadają zastosowanie metek w walce z podróbkami.

Do niedawna użycie metek ograniczało się do znakowania bardzo drogich i często kradzionych towarów. Na przeszkodzie szerszemu zastosowaniu stała wysoka cena wynalazku oraz fakt współistnienia dwóch standardów. Na szczęście producenci planują na koniec czerwca 2004 r. ujednolicenie technologii, co niechybnie zwiększy inwestycje i doprowadzi do spadku cen. Jak na razie czołowy producent metek, Alien Technology, oferuje je w cenie 0,20 USD za 1 sztukę przy zamówieniach przekraczających milion, ale cena 0,05 USD, w ocenie kierownictwa firmy, wydaje się być jedynie kwestią najbliższej przyszłości.

Metki cieszą się szczególnym zainteresowaniem ze strony największych sieci detalicznych, takich jak Wal-Mart, Tesco czy Metro, które zmuszają swoich dostawców do ich stosowania. Wywołuje to uzasadniony sprzeciw dostawców, gdyż zmuszani są do ponoszenia kosztów, które przynoszą korzyści jedynie wymienionym gigantom. Zaniepokojeni są również działacze ochrony prywatności, którzy obawiają się, że informacje dotyczące naszych zakupów przechowywane będą w bazach danych i mogą być używane w celach niepożądanych przez klientów.

Wśród interesujących przykładów zastosowania nowej technologii wymienić można centrum medyczne w Memphis, które używa metek do śledzenia miejsca pobytu pacjentów oraz lotnisko w Las Vegas, które na bieżąco kontroluje, gdzie znajduje się bagaż, tak aby ograniczyć liczbę zagubień.

"The Economist"
Źródło: ''