Zakłady Przemysłu Cukierniczego Bałtyk zmieniają opakowanie wytwarzanej od ponad 20 lat czekolady Finezja. Opracowane przez renomowaną agencję zmiany obejmują kolorystykę i główne elementy 100 gramowego opakowania czekolad mlecznej, z orzechami oraz z wiórkami kokosowymi. Dodatkowo gamę produktów rozszerzono o czekoladę gorzką.

Marka „Finezja” będąca zarejestrowanym znakiem firmowym jest szczególnie znana odbiorcom na Pomorzu. Pozytywne skojarzenia może budzić również wśród krwiodawców. W przeszło połowie wszystkich polskich stacji krwiodawstwa, dawcy otrzymują za swą szlachetność właśnie zestawy czekolad „Finezja”.

Inicjatorzy rebrandingu mówią o dwóch głównych powodach swojego kroku: to chęć odświeżenia popularnej i cenionej przez klientów marki, jak również odpowiedź na nowe trendy we wzornictwie opakowań. Ciekawostką przy tym jest fakt, że jeden z globalnych koncernów spożywczych zaczął wprowadzać na polski rynek, pomimo braku praw własności do nazwy, gamę czekolad o niemal identycznej jak Finezja nazwie.

Zakłady Przemysłu Cukierniczego Bałtyk datują swój początek w latach 1923-25 gdy na terenie Wolnego Miasta Gdańska powstały 3 niezależne fabryki cukiernicze: Anglas, Baltic i Kosma. W 1951 roku po odbudowie fabryki zostały upaństwowione i weszły w skład firmy Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Bałtyk”. W 1991 firma stała się spółką akcyjną w 1993 roku weszła w joint venture z fińska firmą Fazer i najpierw funkcjonowała pod nazwą Bałtyk Chocolate Sp z o.o. potem Fazer Polska Sp z o.o , a od 2002 r jako Cloetta Fazer Polska Sp z o.o.. W 2005 całe zakłady zostały odkupione przez polską firmę Bomilla z Włocławka. Nowy właściciel powrócił do tradycyjnej nazwy i logo tworząc Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Bałtyk” Sp z o.o.. W swej historii firma produkowała wyroby czekoladowe, galaretki, cukierki - łącznie z racjami ratunkowymi dla załóg polskich okrętów. Obecnie firma zatrudnia 180 osób. Zakłady Przemysłu Cukierniczego Bałtyk swe produkty eksportują m.in. na rynki skandynawskie, do Niemiec i Czech.

Więcej informacji: www.zpcbaltyk.com.pl
Źródło: ''

Komentarze

  • absurd??

    Staszku, Staszku; gdybyś Ty wiedział jaki zysk ta koncepcja przyniosła (przynosi) to być tak nie pisał; z drugiej strony troche się zgodze z tą tradycją ale bardziej w kierunku repceptury a nie "opakowania"; z kolei ten Twój stożek i logistyka to niebo a ziemia; pozdrawiam

  • to tradycyjna branża

    w produkcji czekolady liczy się przede wszystkim tradycja. a czekolada w kształcie pomarańczy? to tak, jakby ktoś zaproponował mi kupno telewizora w kształcie stożka. absurd

  • hmm....

    uważam, że Dorota ma racje; w tej chwili większość producentów idzie po najmniejszej lini oporu bo tą tak zwaną oryginalność osiągają poprzez zmianę koloru "farbek" i "rozmiaru" czcionki (na opakowaniu - nie mówiac o towarze); np. taka firma jak Kraft Foods wprowadziła na rynek czekoladę w kształcie pomarańczki - to jest inowacja;

  • a może to trend

    bardziej niż na opakowaniu znam sie na wizerunku, ale czy czasami nie jest tu tak jak w modzie?, Liczy się oryginalność, ale trzeba się trzymać pewnych umownych kanonów, trendów etc. Dlatego każdy młody człowiek próbuje się wyróźnić ale nikt nie chodzi w kontuszu czy fraku. Dlatego opakowania sa różne ale i podobne. Nawiasem mówiąc sam jestem ciekaw jakie są trendy w opakowaniach i czy polscy producenci utrzymują się w main-streamie

  • wszystkie takie same

    To przyzwoicie wykonane projekty ale... Zastanawia mnie, dlaczego rodzimi producenci tak chętnie rzucają się w main-streemowy wir podobieństwa i jednakowości. Zamiast walczyć o unikalną tożśamość swoich marek dobrowolnie wpisują się 'w półkę' bardziej na zasadach kamuflarzu niż wyróżnienia. Niestety często (w tym przypadku również) , stawiając się na pozycji naśladowcy żeby nie powiedzieć kopisty (patrz: nowe opakowania Goplany http://www.opakowania.com.pl/aktualnosci/aktualnosci.asp?id=2698)