Re:kaszerownica

Drogi Mateuszu kup pończochę i pistolet na wodę. Następnie pistolecik przemaluj na czarno. Pończochę naciągni na głowę i wpadnij z krzykiem do jakiegoś biura projektowego specjalizującego się budową maszyn poligraficznych i papierniczych. Tylko nie zapomnij wyjąć tego dzyndzla z lufy bo się zorientują. Adresy biur znajdziesz sam czy Ci je podać? Możesz spróbować z producentami maszyn - oni też mają swoje projekty. Ale do nich to proponuje Ci się włamać nocą .... Kochany Mateuszku...