Ten rok nie należał do najłatwiejszych dla większości plantatorów, producentów i firm pakujących w Europie. COVID-19 zepsuł plany wielu firmom z branży świeżych produktów. Zamknięte granice czy kwarantanna nie polepszyły ich sytuacji. Ogólne niedobory siły roboczej zarówno w zbieraniu, jak i pakowaniu owoców zwiększyły zapotrzebowanie na automatyzację produkcji. Za sprawą wirusa producenci musieli zwrócić szczególną uwagę na higienę. Cała branża stanęła przed wyzwaniem zmiany dotychczasowego sposobu produkcji.

Chociaż w obliczu pandemii sytuacja na rynku była niepewna już od początku sezonu wielu producentów zaryzykowało i zainwestowało pieniądze w automatyzację, aby zmniejszyć zapotrzebowanie na siłę roboczą. Decyzja o zakupie maszyn była jedynym sposobem na rozwiązanie ich problemów w tamtym momencie. Deficyt siły roboczej przestał być przeszkodą. Inwestycja w linię do pakowania nie tylko pozwoliła producentom na przestrzeganie rygorystycznych rządowych wymagań higienicznych, ale także utrzymanie zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia ze względu na mniejszą liczbę pracowników na linii. Wpływ COVID-19 był widoczny w zróżnicowanym podejściu klientów do pakowania.

pakowanie owoców

Według Macieja Chmielewskiego z firmy Milbor PMC - dostawcy zautomatyzowanych linii produkcyjnych dla świeżych produktów oraz producenci powinni wziąć pod uwagę zautomatyzowanie swoich pakowni i dostosowanie ich do nowych standardów higienicznych oraz bezpieczeństwa. Inwestycja w linię pakującą i w min.  urządzenie zgrzewające Eclipse SL4 zapewnia rozwiązanie, które odpowiada zwiększonemu zapotrzebowaniu klientów na bezpieczeństwo kupowanego produktu i higieniczne opakowania. Zgrzanie folii do górnych rantów pojemnika zapobiega otwieraniu pojemników i bezpośredniego kontaktu z produktem. Dodatkowo proces zamykania jest automatyczny, więc nie wymaga on zaangażowania człowieka, co zmniejsza prawdopodobieństwo ingerencji w ten produkt. W efekcie istnieje mniejsze ryzyko zakażenia i ograniczona możliwość otwarcia i zjedzenia owocu.

W obecnej sytuacji klienci wciąż obawiają się zarażenia COVID-19. Inwestowanie pieniędzy w automatyzację pozwala producentom zminimalizować to ryzyko, ograniczając liczbę pracowników na linii i wdrażając innowacyjne rozwiązania z zakresu pakowania przy minimalnym udziale człowieka. Dzięki temu sposobowi pakowania poprawiono ogólne bezpieczeństwo produktu.

Należy podkreślić, że koszty produkcji, w tym wynagrodzenie pracowników, są dużo wyższe ze względu na bardziej restrykcyjne zasady higieny narzucone przez rząd. Używając automatycznych lub półautomatycznych maszyn zgrzewających, jesteśmy w stanie zmniejszyć to ryzyko - pakowanie w technologii topseal pomaga w utrzymaniu bezpiecznej i higienicznej produkcji. - dodaje Piotr Milewski, CEO i Dyrektor Sprzedaży w Milbor PMC.

opakowanie borówki

Dzięki współpracy z brytyjskim producentem Packaging Automation Limited nie obawialiśmy się przestojów produkcyjnych. Mogliśmy zapewnić plantatorom i producentom maszyny do pakowania przez cały sezon 2020. Posiadaliśmy duże zapasy w naszym magazynie zlokalizowanym w Polsce i mogliśmy dostarczyć wszelkie części zamienne potrzebne do obsługi maszyn. Nasz zespół serwisowy był gotowy wspierać klientów 24/7- dodaje.

www.milborpmc.com