Mijają dokładnie 3 lata od kiedy pierwsza całkowicie samodegradowalna siatka trafiła do dystrybucji w Wielkiej Brytanii.

     Wyroby spółki Symphony Environmental produkowane z najwyższej jakości polietylenu posiadają tą specyficzną właściwość, iż ulegają całkowitej samodegradacji niezależnie od przyczyny jaka zainicjowała ten proces. Wystarczy wpływ światła, wody, powietrza, temperatury, związków chemicznych lub mikroorganizmów aby proces degradacji produkowanych przez tą firmę miękkich i półsztywnych tworzyw sztucznych został rozpoczęty. Kontynuacja rozpadu będzie przebiegała niezależnie od warunków: czy to na wolnym powietrzu, na składowisku, pod ziemią czy w wodzie.
     Dodawany na etapie produkcji opatentowany składnik występujący pod handlową nazwą d2w (degradable to water) znacznie przyspiesza rozkład tworzyw sztucznych a proces ten został roboczo nazwany oksy-biodegradacją. W rezultacie udało się firmie wyprodukować tworzywa ulegające całkowitej samodegradacji w niespotykanym w przypadku innych tworzyw krótkim czasie. Dzięki kontrolowanemu procesowi produkcji okres rozkładu może być z góry programowany w zakresie od kilku tygodni do kilku lat .
     Każdy produkt niezależnie od swych prodegradowalnych właściwości może być poddany tradycyjnemu procesowi recyklingu, spalania lub kompostowania, przy okazji jednak nie ujmując nic swym właściwościom w porównaniu z konwencjonalnymi tworzywami sztucznymi. Oczywiście wszystkie produkty firmy Symphony Environmental mogą służyć do przechowywania żywności i są całkowicie bezpieczne dla środowiska nie pozostawiając po rozpadzie żadnych szkodliwych substancji.
     Reasumując klient w sklepie nie zauważy różnicy otrzymując pełnowartościowy produkt, podczas gdy przyroda zdecydowanie tak. W dalszej perspektywie, dzięki szerokim możliwościom zagospodarowania samodegradowalnych opakowań (siatki, woreczki, worki na śmieci, butelki, talerzyki itp.) przewiduje się również uzyskanie dużych oszczędności na procesie recyklingu, likwidowaniu dzikich wysypisk, segregacji śmieci itp.
     Czyż nie jest fantastyczną myśl, że siatki wprowadzone do obrotu 2 czy 3 lata temu przez sieci handlowe w Wielkiej Brytanii, Irlandii bądź w Kanadzie już... nie istnieją podczas gdy te oferowane przez „nasze” Biedronki, Tesco i Geant będą gdzieś zalegać jeszcze może i 400 lat? Rozpoczęcie w najbliższym czasie dystrybucji półsztywnych tworzyw sztucznych może całkowicie zmienić gospodarkę odpadami na świecie a proekologiczna polityka Unii na pewno będzie temu procesowi sprzyjać.
informacja prasowa firmy Symphony Environmental

Komentarze

  • Dziekujemy Pani za opinię

    W wyrażonej przez internautę(-tkę) opinii jest wiele prawdziwych tez, ktorych nigdy nie probowalismy obalic, co więcej - zgadzamy się z nimi, a nawet bardzo dziekujemy za fachową opinię, moze z małym wyjątkiem - tytulem, ktorego wydźwiek jest dla nas nieczytelny. Ad rem: 1."Już w latach 80 w USA pojawiły się torby określone jako całkowicie ulegające samodegradacji. Jednak wkrótce po ich wprowadzeniu okazało się że polietylen wzbogacony skrobiami, z którego były produkowane nie rozkłada się." Odp.: Owszem, tak było w przypadku omawianych produktów. W d2w nie było, nie ma i nie będzie skrobii. Chyba, że autorka KINIA wie coś, czego nie wie Symphony? 2. "Nagromadzenie tych drobin w glebie może zakłócić normalny rozwój mikroorganizmów glebowych i roślin. " Odp. Dziekujemy za tę uwagę. Na pewno umieścimy ją omawiając wpływ produktów "semi-biodegradowalnych", udających biodegradowalne, które są wykonane właśnie z polimerów ropopochodnych z udziałem bio-polimerów z zawartością skrobii. 3. "W rzeczywistości tylko torby i opakowania opatrzone znakiem kompostowany, uznawanym na całym świecie ulegają biodegradacji w warunkach kompostowania." Odp. Zapewne chodzi o znak "sadzonki", ktory w samej Europie ma aż 3 inne odpowiedniki o różnej grafice, a stosuje go zaledwie 5 europejskich krajów. Co zas do treści - ma Pani oczywiście rację - tak są oznaczane produkty kompostowalne certyfikowane np. przez DIN CERT co albo zgodnie z BS lub innym systemem. Ale... produkty z zawartością d2w z zalożenia nie są przeznaczone do kompostowania, co oczywiście nei znaczy, ze nie mogą być. Inne tempo emicji CO2 dla produktów kompostowalnych zgodnie z normą EN13432:2000 z Dyrektywy z 94 roku i produktów oksy-biodegradowalnych rózni te produkty w tym zakresie. Mam nadzieję, że żaden z producentów d2w nie uważa, że produkty z d2w są PRZEZNACZONE do kompostowania. Zgodnie z zasadą 3R są przeznaczone do RECYKLINGU, co nie przeszkadza wcześniej wielokrotnie uzyć takiego produktu. No i nie emitują metanu jak i w rozkładzie nie pozostawiają pierwiastków metali cięzkich. W imieniu przedstawiciela producenta d2w dziekuję za tą opinie i wskazanie różnic między oksy-biodegradacją jak i biodegradacją, która - jak sama Pani mówi - powinna sie skończyć w kompostowni przemysłowej z odzyskiem gazu. Powinna.

  • technologia d2w to niestety mit

    Od lat zawodowo zajmuję się tematyką polimerów biodegradowalnych. Niestety z przykrością muszę stwierdzić nieprawidłowość merytoryczną zamieszczonego powyżej artykułu. Już w latach 80 w USA pojawiły się torby określone jako całkowicie ulegające samodegradacji. Jednak wkrótce po ich wprowadzeniu okazało się że polietylen wzbogacony skrobiami, z którego były produkowane nie rozkłada się. Pozostaje w postaci drobin niewidocznych gołym okiem, nagromadzonych w dojrzałym już kompoście. Nagromadzenie tych drobin w glebie może zakłócić normalny rozwój mikroorganizmów glebowych i roślin. W rzeczywistości tylko torby i opakowania opatrzone znakiem kompostowany, uznawanym na całym świecie ulegają biodegradacji w warunkach kompostowania.