W żadnym z krajów europejskich nie występują tak wysokie poziomy odzysku obejmujące wszystkich przedsiębiorców. Zdaniem ekspertów ustalenie ich na takim poziomie nie jest niezbędne do naszego wejścia do Unii Europejskiej.

Wiele firm nie mogących odzyskać opakowań, z powodu np. dużego rozproszenia, będzie zmuszonych do wnoszenia niemałych opłat - dodatkowego podatku. Może to doprowadzić do pogorszenia ich, i tak niezbyt dobrej, kondycji finansowej.

Opłaty, które trzeba będzie wnosić za 2002 r., już dziś są uważane przez przedsiębiorców za zbyt wysokie. Niestety, z każdym rokiem, do 2007 r. włącznie, będą one jeszcze wzrastać. Rosnąć będzie bowiem, zgodnie z rozporządzeniem z 6 lipca 2001 r., poziom wymaganego recyklingu opakowań i odpadów poużytkowych. Na dodatek stawki opłat będą podwyższane co roku o stopień inflacji przyjęty w ustawie budżetowej za rok poprzedni.

Ilość wyspecjalizowanych firm, które zajmują się odzyskiem na zlecenie jest jeszcze niewielka. Mimo, iż teoretycznie zlecenie odzysku takiej firmie zmniejszy obciążenie w porównaniu z opłatą produktową to realizacja tej drogi na początku będzie raczej trudna.

W wielu krajach Unii Europejskiej poziom recyklingu czy odzysku jest ustalany w skali całego kraju. Niektóre firmy odzyskują 100 proc. tego, co wyprodukowały lub niejednokrotnie więcej, a inne niewiele, np. kilka %. Nie wiąże się to przy tym z żadnymi sankcjami dla tych ostatnich.
Niepokojąca dla przedsiębiorców jest także wysokość poziomów odzysku - w rozporządzeniu Rady Ministrów z 30 czerwca 2001 r. jest on wyższy niż rząd wcześniej deklarował w Sejmie.

Źródło: ''