Data publikacji: .

Jerzy Sarama, prezes drukarni Karton-Pak S.A.: „Marka Koenig & Bauer towarzyszy nam od zawsze"

Współpraca drukarni Karton-Pak S.A. z Nowej Soli z Koenig & Bauer trwa nieprzerwanie blisko 30 lat. Niedawno firma dostarczyła tu dziewiątą z kolei arkuszową maszynę drukującą z serii Rapida. Wzbogaciła ona park sprzętowy drukarni, specjalizującej się w opakowaniach jednostkowych z tektury litej, w zakresie produktów wysoko przetworzonych, uszlachetnionych, również klasy premium. O najnowszych krokach inwestycyjnych, ale też o obecnej sytuacji rynkowej, prognozach związanych z branżą opakowań, jak też zmieniającymi się wymaganiami i oczekiwaniami ich odbiorców mówi Jerzy Sarama - prezes zarządu Karton-Pak.

Jerzy Sarama – prezes Karton-Pak przy niedawno zakontraktowanej, dziewiątej z rzędu arkuszowej maszynie offsetowej Koenig & Bauer z serii Rapida
Fot.: Koenig & Bauer (CEE)

Redakcja: Minęło ponad 30 lat od chwili sprywatyzowania zakładów w Nowej Soli, które od tamtej pory działają pod nazwą Karton-Pak S.A. Przez cały ten czas kieruje Pan firmą w roli prezesa. Przeszliście Państwo długą drogę…

Jerzy Sarama: Rzeczywiście, za nami trzy dekady konsekwentnego, planowanego rozwoju i przekształceń, które wprowadziły Karton-Pak do czołówki polskich drukarń specjalizujących się w opakowaniach z tektury litej. Sądzę, że to właśnie nasza specjalizacja i skoncentrowanie się na branży opakowań kartonowych, pozwoliła na tak dynamiczny rozwój i utrzymanie właściwego kierunku, nawet pomimo licznych zawirowań rynkowych, które dotykały – nie tylko nas, ale cały rynek – w różnych okresach minionego 30-lecia. Ostatnie lata też nie należały do najłatwiejszych.


R:Jak Pan ocenia obecną sytuację rynkową, także  w kontekście problemów i wyzwań, z którymi mierzyły się drukarnie m.in. opakowaniowe, w ostatnim czasie?

J.S: W roku 2017 wykonaliśmy strategiczny ruch w naszej działalności – otworzyliśmy drugi, zbudowany od podstaw zakład produkcyjny, bazujący na druku w formacie B0. Wówczas wyposażony był on w jedną pełną linię wytwórczą, uwzględniającą m.in. najnowocześniejszą maszynę Rapida 145. Kilka lat później dołączyła do niej druga, równie bogato wyposażona. Poza inwestycjami sprzętowymi, nowy zakład został wyposażony w obszerny magazyn wysokiego składowania, uwzględniający najnowocześniejsze rozwiązania logistyczne. Dysponując wykwalifikowaną, stabilną i oddaną naszej firmie kadrą, byliśmy w naturalny sposób przygotowani na różne wyzwania rynkowe. Mówiąc kolokwialnie, wyprzedziliśmy i niejako uprzedziliśmy je wspomnianymi, strategicznymi inwestycjami. To pozwoliło firmie Karton-Pak przejść suchą stopą przez zawirowania ostatnich lat i dalej się rozwijać. Czego potwierdzeniem jest choćby najnowsza maszyna Koenig & Bauer, tym razem w formacie B1.

R: Z marką Koenig & Bauer wiążą Państwa wieloletnie związki, sięgające jeszcze czasów poprzedzających przekształcenie i prywatyzację w latach 90. ubiegłego wieku.

J.S: Zgadza się. W czasie, gdy miał miejsce proces prywatyzacji firmy (będącej sukcesorem manufaktury kartonów, powstałej w 1923 roku, przekształconej w latach 60. ubiegłego wieku w zakład produkujący opakowania z nadrukiem), pracowały tu wysłużone maszyny Planeta. Nota bene powstawały one w tych samych zakładach w Radebeul, w których produkowane były i nadal są modele Rapida, także dostarczane sukcesywnie do naszej drukarni. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że marka Koenig & Bauer towarzyszy nam od zawsze, a maszyny tej firmy przez wszystkie lata funkcjonowania Karton-Pak stanowiły i wciąż stanowią podstawę naszego parku sprzętowego. Dostarczona w ubiegłym roku pełnoformatowa Rapida 106 to już dziewiąta maszyna tej serii zakupiona przez nas. Jeżeli uwzględnić modele Planeta, pracujące w Nowej Soli przed transformacją, mamy wynik dwucyfrowy. A to już mówi samo za siebie.

R: Co Pan ceni sobie najbardziej w relacjach z Koenig & Bauer?

J.S: Hołdujemy zasadzie, że biznes tworzą ludzie i tak też jest w tym przypadku. W naszej wieloletniej współpracy z Koenig & Bauer, zarówno jeżeli chodzi o centralę jak i jej polski oddział, zawsze mieliśmy to szczęście, że trafialiśmy na osoby niezwykle profesjonalnie podchodzące do swojej pracy. Stąd też Koenig & Bauer jest nie tylko dostawcą i producentem arkuszowych maszyn offsetowych, sukcesywnie wdrażanych w obu naszych zakładach, ale przede wszystkim naszym partnerem i doradcą. Nie umniejszając zaawansowania technologicznego samego sprzętu, to właśnie ludzie w dużej mierze decydują o sukcesach rynkowych firm i to relacje między ludźmi mają największy wpływ na ciągłość współpracy. Ta w naszym i Koenig & Bauer przypadku trwa nieprzerwanie od wielu dekad. I nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

R: Wracając do Państwa najnowszego zakupu. Po dwóch maszynach w formacie B0 tym razem zdecydowaliście się na maszynę pełnoformatową, ale równie bogato wyposażoną pod względem kolorystyki oraz w dwie wieże lakierujące.

J.S: Konfiguracja nowej maszyny, jak zawsze zresztą, była poprzedzona drobiazgowymi analizami rynkowymi - głównie pod względem potrzeb klientów - oraz konsultacjami ze specjalistami Koenig & Bauer. Jej zakup to wypadkowa kilku czynników, a także trendów rynkowych, jakie obserwujemy w obszarze opakowań. W naszym przypadku gros klientów, zarówno z Polski jak i zagranicy (a warto podkreślić, że ci drudzy stanowią obecnie ok. 50% naszych zleceniodawców), to firmy z branży spożywczej. Chodząc po sklepach widzimy jak konkurencyjny jest to segment, więc właściciele marek (także własnych w przypadku dużych sieci sprzedaży detalicznej) starają się uatrakcyjnić i wyróżnić swój produkt na półce sklepowej. Na ową atrakcyjność pracuje przede wszystkim opakowanie i jego wygląd.

R: Jaki potencjał w tym kontekście oferuje nowa maszyna?

J.S: Karton-Pak już wiele lat temu postawił na druk z rozszerzonym gamutem barwnym, inwestując – w zasadzie za każdym razem – w maszyny wyposażone w siedem zespołów drukujących i opcjonalne zespoły lakierujące. Tak też było w przypadku najnowszej maszyny w formacie B1, która posiada siedem agregatów drukujących i dwie wieże lakierujące. To pozwala realizować z wysoką wydajnością prace bogato uszlachetnione (poddawane w końcowej fazie np. tłoczeniu folią na gorąco) także w krótszych seriach (rzędu kilkuset egzemplarzy), z uwzględnieniem różnych wersji danego opakowania. Ale rozszerzony gamut przekłada się też na wysoką wydajność związaną z optymalnym zużyciem farb. Podam konkretny przykład: jedno z realizowanych zamówień uwzględniało zastosowanie aż 34 kolorów specjalnych, których liczbę w kontekście procesu drukowania – dzięki posiadaniu maszyn siedmiozespołowych –  udało się zredukować do 4/5, optymalizując rozmieszczenie użytków na arkuszu. To generuje wymierne oszczędności materiałowe i czasowe, pozwalające zbudować przewagę konkurencyjna.

R: W jakim stopniu obłożona jest nowa Rapida?

J.S: Maszyna została dostarczona w listopadzie 2023 roku i od chwili wdrożenia pracuje na trzy zmiany, podobnie jak cała drukarnia. Stała się zatem naszym kolejnym „handicapem” rynkowym, tym razem w kontekście mniejszych nakładów wysoko przetworzonych, uszlachetnianych opakowań wielokolorowych z tektury litej. Podobnie jak wcześniej dostarczane tu modele Rapida, oferuje ona szereg rozwiązań automatyzujących pracę i zaawansowane systemy kontrolno-pomiarowe. To niezbędne elementy w kontekście wysokiego reżimu technologicznego, jaki towarzyszy produkcji opakowań, zwłaszcza spożywczych. Stabilność produkcji, wysoka jakość i wydajność, niezawodność całego rozwiązania  - to w naszym przypadku podstawa. Nowa maszyna, podobnie jak wcześniejsze, była tu strzałem w dziesiątkę.

R: Wspomniał Pan o znaczącym udziale zleceń zagranicznych w obrotach realizowanych przez Karton-Pak. Na ile Państwa marka jest rozpoznawalna poza Polską?

J.S: Dzięki optymalnej lokalizacji geograficznej i sąsiedztwu Niemiec mamy blisko nie tylko do naszych dostawców i partnerów z Koenig & Bauer, ale przede wszystkim możemy śmiało sięgać po zlecenia z zachodnich rynków, co rzecz jasna czynimy. Aby to jednak było możliwe, musimy być rozpoznawalni. Cieszymy się, że w przypadku Karton-Pak udało się to osiągnąć, dzięki czemu nasze opakowania trafiają od wielu lat do klientów z krajów Unii  Europejskiej takich jak: Niemcy, region Beneluksu, Francja czy Hiszpania. W przypadku tego ostatniego od wielu lat ściśle współpracujemy z jedną z tamtejszych drukarń opakowaniowych. Wspólnie realizujemy duże kontrakty, wymagające kompleksowej obsługi i jednoczesnej dostawy opakowań, których sami nie bylibyśmy w stanie udźwignąć, nawet przy tak bogatym parku sprzętowym, jakim dysponujemy.

R: Na jakie elementy zwracają obecnie uwagę zleceniodawcy z kluczowej dla Państwa branży spożywczej? 

J.S: Poza tymi, które towarzyszą nam od zawsze, tj. wysoką jakością i terminowością, obserwujemy – także jako konsumenci – coraz większe znaczenie szeroko rozumianej proekologiczności opakowań, ale też – tu uwaga – technologii stosowanych do ich produkcji. Rok 2025 będzie pierwszym, w którym obejmie nas – jako spółkę o wystarczająco wysokim zatrudnieniu (wynoszącym obecnie ok. 300 osób) i przychodach/obrotach – obowiązek raportowania ESG. W tym kontekście również jesteśmy z wyprzedzeniem przygotowani, gdyż Karton-Pak postawił na zasady zrównoważonego rozwoju już wiele lat temu. Zwracamy na nie uwagę, inwestując w możliwie energooszczędne, w pełni zautomatyzowane i wysokowydajne maszyny, ale też wdrażając różne rozwiązania w naszych zakładach np. w zakresie odzyskiwania ciepła powstałego podczas procesów drukowania. Magazyn wysokiego składowania, o którym była mowa wcześniej, również posiada zaawansowane rozwiązania logistyczne (m.in. autonomiczne wózki), co wpływa na wydajność, minimalizuje straty, ogranicza czas dostawy towaru na rynek itd. To elementy, na które nasi partnerzy biznesowi zwracają uwagę i je doceniają. Jednak najbardziej, zwłaszcza w przypadku firm z branży spożywczej, zależy im na proekologiczności opakowań, w jakie pakowane są ich wyroby. Tu wyszliśmy naprzeciw ich potrzebom już wiele lat temu, stosując – do dzisiaj – surowce proekologiczne tj. takie, które – po wykorzystaniu opakowania – można w 100% poddać recyklingowi. Wiele jest obecnie w przestrzeni medialnej tzw. „greenwashingu” i każdy stara się być „eko” – w naszym przypadku nie jest to jedynie formułka, ale rzeczywistość, potwierdzona licznymi certyfikatami środowiskowymi (m.in. ISO 14001) i opiniami klientów.

R: Karton-Pak jawi się jako firma, która wypracowała sobie partnerskie relacje zarówno z klientami jak i dostawcami. A jak wygląda Państwa podejście do kwestii pracowniczych, które siłą rzeczy obejmuje również wspomniane raportowanie ESG?

J.S: Karton-Pak od wielu lat pozostaje jednym z największych pracodawców nie tylko w Nowej Soli, ale w całym regionie. Obecnie zatrudniamy ok. 300 osób, z których część pracuje tu od chwili powstania firmy w jej obecnym kształcie, niektóre zaś były związane z tym miejscem jeszcze wcześniej – przed prywatyzacją w 1992 roku. Są to zatem więzi wieloletnie, niezwykle bliskie, często pracują tu kolejne pokolenia z danej rodziny. I tak też traktujemy naszych pracowników: jak jedną wielką rodzinę. Staramy się zatem dbać o ich kwalifikacje, ale też o dobre samopoczucie w pracy i poza nią. Stąd liczne inicjatywy, mające budować integrację i poczucie wspólnoty. Z dumą odebraliśmy przyznaną przez Państwową Inspekcję Pracy nagrodę „Bezpieczny Pracodawca 2023” w kategorii firm zatrudniających co najmniej 249 osób.

R: Czy może Pan przybliżyć te działania?

J.S: Z myślą o dzieciach i wnukach naszych pracowników co roku organizujemy konkurs plastyczny pt. „Dekoracja Świąteczna Boże Narodzenie”. Nawiązując na naszej polityki w obszarze sustainability, zainicjowaliśmy – skierowany do dzieci w wieku 3-14 lat –konkurs plastyczny pod nazwą „Eko Zabawka”. Zadanie polegało na wykonaniu dowolnej pracy technicznej przedstawiającej zabawkę, w której wykorzystane zostało opakowanie tekturowe z odzysku. Cieszył się on dużą popularnością, a my dzięki temu „przemycamy” zasady zrównoważonego rozwoju także u najmłodszych.
Warto wspomnieć o naszej ekipie kolarskiej, która regularnie bierze udział w wyścigu o miano Rowerowej Stolicy Polski. Jako firma angażujemy się też w inne inicjatywy związane ze sportem. M.in. od wielu lat jesteśmy głównym sponsorem siatkarskiej drużyny Astra Nowa Sól, która od 2022 roku występuje w 1. lidze, a w tym sezonie awansowała do fazy play-off.

R: Bardzo miło jest słyszeć, gdy firma dba nie tylko o rozwój pod względem technologicznym, ale też zwraca uwagę na kwestie społeczne czy środowiskowe. Życzymy Państwu wielu kolejnych lat pełnych sukcesów rynkowych w Polsce i poza nią.

J.S: Bardzo dziękuję i mam nadzieję na podtrzymanie dotychczasowych, partnerskich relacji także z firmą Koenig & Bauer jako producentem i dostawcą najwyższej klasy sprzętu poligraficznego.