IV edycja targów Glass dobiegła końca. To były cztery intensywne dni. Dla wystawców impreza była przede wszystkim okazją do spotkań, inspirujących rozmów i przekutych w zysk - konkretnych umów biznesowych. Zwiedzający mogli na żywo zobaczyć pracę maszyn, zapoznać się z nowościami branżowymi i uczestniczyć w wyjątkowych pokazach zdobienia szkła.

Podsumowanie targów Glass 2018: Nadchodzi czas automatyzacji

Pomimo stosunkowo młodej tradycji - targi Glass cieszą się coraz większym zainteresowaniem i zaufaniem zarówno zwiedzających, jak i wystawców. Powierzchnia ekspozycji zakończonej właśnie czwartej edycji wzrosła w stosunku do roku ubiegłego, o ponad 20%. Gościła ona firmy z kilkunastu krajów m.in. z: Korei Południowej, Holandii, Austrii, Niemiec, Włoch, Izraela, Hiszpanii, Finlandii. Na stoiskach tłumnie gromadzili się zwiedzający, osiągając rekordową frekwencję drugiego dnia targów.

 

Automatyzacja produkcji

Co podkreślali jednogłośnie wszyscy - na Glass widać ogólnoświatowy trend czyli automatyzację wszelkich procesów w przemyśle szklarskim.

- „Liczy się optymalizacja. Siła robocza jest coraz droższa - stąd konieczność usprawnienia procesów obróbki szkła. Żeby zminimalizować błędy wynikające z winy operatora i ich wpływ na wszelkie procesy w firmie. Istotą jest produkcja takich maszyn, które będą nie tylko funkcjonalne, ale i łatwe w obsłudze. To już nasz trzeci raz na targach Glass. Często odwiedzający nas goście dopiero odkrywają możliwości jakie stwarza nasza oferta. Wiedza zdobyta na Glass wytwarza potrzebę posiadania maszyn, które zoptymalizują ich działalność i rozwiążą realne problemy. Oczywiście możemy reklamować swoje maszyny w internecie czy mediach, ale dopóki klient nie sprawdzi funkcjonalności na żywym organizmie to nie przekonamy go. Tutaj, na targach jest ta możliwość” – mówił Bogusław Pawlikiewicz, właściciel Expoglass, producenta maszyn szklarskich służących do cięcia, magazynowania i wiercenia szkła.

Na problemy kadrowe i konieczność rozwoju firm w kierunku automatyzacji zwracał też uwagę Przemysław Ciechanowski, właściciel Glasslift:

- „Każdy klient, który nas odwiedza na targach Glass zauważa, że maszyny jakie pokazujemy mogą zastąpić pracę kilku osób. Obecnie wszyscy mają ten sam problem - brak rąk do pracy a maszyny mogą to rozwiązać. Naszym głównym celem na targach jest oczywiście sprzedaż produktów, które prezentujemy, ale misją jest chęć pokazania, że takie rozwiązania w ogóle na rynku istnieją. Nawet ludzie z branży nie wiedzą, że są w ich firmach możliwe tak nowoczesne maszyny. My tutaj to pokazujemy, inspirujemy do zmian. Staramy się zachęcać do automatyzacji procesów nie tylko w produkcji, ale też w budownictwie. Dużym zainteresowaniem cieszą się manipulatory samojezdne do montażu szkła i nowość – mini żuraw. To najmniejszy, kompaktowy sprzęt w swojej klasie o największym zasięgu i udźwigu na rynku” – przekonywał właściciel Glasslift. 

To, że klienci coraz częściej szukają rozwiązań mniej angażujących człowieka podkreślał także Krzysztof Szczygielski, specjalista ds. kluczowych klientów Glass Serwis:

- Na targach w tym roku prezentowaliśmy myjkę do szkła, która cieszyła się dużym zainteresowaniem. Dzięki automatyzacji mycia można zdecydowanie szybciej i dokładniej oczyścić szkło. To interesuje zarówno duże jak i małe firmy szklarskie. Taka maszyna może zastąpić nawet 3-4 osoby. Inwestycja zakupu szybko się zwraca. Na Glass zaprosiliśmy swoich obecnych i potencjalnych klientów żeby się spotkać, porozmawiać i zaprezentować nowości produktowe – dodał.

 

Moda na szkło

Szkło jest bardzo wdzięcznym materiałem, który zyskuje coraz większą popularność nie tylko we wzornictwie użytkowym, ale także w architekturze. Z mody na szkło korzysta m.in. CDA Polska. Firma od 2003 r. dostarcza na polski i europejski rynek okucia do szkła hartowanego oraz produkty i rozwiązania systemowe dla szkła w budownictwie.

- „To, że szkło jest modne widać w projektach nowych biur czy galerii. Tam stawia się na rozwiązania przestrzenne z wykorzystaniem szklanych ścianek działowych czy elementów szklanych w elewacji. Nasza oferta ma tutaj szerokie zastosowanie. Polska jest coraz bogatszym krajem a Polacy stają się coraz bardziej wymagający, zwłaszcza pod względem designu. Polska w tym aspekcie zdecydowanie wyprzedza wiele innych państw europejskich. To właśnie tutaj realizowane są dużo większe inwestycje niż we Włoszech – kolebce produkcji okuć do szkła – zauważył Giuseppe Gangemi, prezes Zarządu CDA Polska.

Choć firma pierwszy raz zdecydowała się na budowę stoiska na Glass to wysiłek aranżacji ekspozycji z pewnością się opłacił. To właśnie do CDA trafiła statuetka Accanthus Aureus - nagroda za realizację stoiska wyróżniającego się pod kątem rozwiązań graficznych i architektonicznych.

- „Bardzo nas ta nagroda ucieszyła. Będziemy się starać trzymać ten wysoki poziom. Wychodzimy z założenia, że jeśli coś robić, to albo dobrze albo wcale” – mówił Giuseppe Gangemi.

Szkło, co pokazały targi, inspiruje także artystów i rzemieślników sztuki użytkowej. Stefa pokazów Glass cieszyła się dużym zainteresowaniem zwiedzających. Mogli sami spróbować swoich sił w zdobieniu szkła metodą piaskowania, malowania natryskowego czy fusingu. Szczególnie chętnie, z uwagi na zbliżający się termin świąt, zwiedzający własnoręcznie dekorowali szklane choinki.

Każdy mógł taką choinkę zrobić sam i ozdobić techniką fusingu. Przychodzą do nas zarówno wystawcy, jak zwiedzający, często z dziećmi. Uruchomiona strefa pokazów cieszy się co roku powodzeniem - to bardzo dobry pomysł na zainteresowanie zwiedzających technikami zdobienia szkła. Jeśli możesz to zobaczyć na żywo, dotknąć i zrobić coś samodzielnie… to jest duża radość i satysfakcja – mówiła Magda Kuźniarz, właścicielka Szklanej Kuźni. 

Targi Glass odbywały się w tym samym czasie co targi branży kamieniarskiej Stone. Na oba wydarzenia organizatorzy zapraszają ponownie w przyszłym roku 20-23 listopada 2019 r.

 

Dowiedz się więcej o targach Glass

 

Źródło: Międzynarodowe Targi Poznańskie