W przyszłym miesiącu do Sejmu ma trafić projekt zmiany ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach. Nad projektem od roku pracowało Ministerstwo Budownictwa. Poprzednie rządy już dwukrotnie próbowały zmienić w tym zakresie prawo. Wszystko wskazuje na to, że tym razem starania gmin zakończą się sukcesem.

Gminy mogą zostać właścicielem odpadów

Projekt ustawy przewiduje, że gminy będą mogły zostać właścicielami odpadów na swoim terenie bez konieczności przeprowadzania referendum, którego wymaga obecnie obowiązująca ustawa o utrzymaniu porządku i czystości. Mieszkańcy będą więc wnosili opłaty za wywóz śmieci do gmin, a nie jak to jest obecnie - do prywatnych firm. Radni ustalą, jak wysokie będą to stawki, prawdopodobnie kilkadziesiąt procent większe niż obecnie. Jak przyznaje Dariusz Matlak, prezes Polskiej Izby Gospodarki Odpadami grupującej 106 firm nie zna wiarygodnej analizy ekonomicznej, która wskazywałaby na to, że ten kierunek zmiany prawa jest właściwy.

Ponad połowa rynku odpadów komunalnych jest w ręku prywatnych firm (ok. 70). PIGO alarmuje, że jeśli dojdzie do przejęcia rynku przez gminy, to wiele przedsiębiorców zbankrutuje. Obawia się, że gminy będą zlecały usługi śmieciarskie własnym jednostkom budżetowym, bo mogą to robić bez przetargu.

Ale obowiązujący system źle ocenia Ministerstwo Środowiska. Wyliczyło, że do 2013 r. inwestycje w gospodarkę odpadami muszą przekroczyć 1 mld euro. Najbardziej kosztowne będą spalarnie, które planuje zbudować dziewięć największych miast. Gminy, które mogą korzystać z dotacji z Funduszu Spójności, łatwiej przeprowadzą te inwestycje.

Źródło:
Źródło: ''