Któż ich nie zna - czasem nastrajających nostalgicznie, ozdobnych puszek z metalu jako opakowanie na kawę, słodycze lub środki piorące. Dzięki swemu estetycznemu wyglądowi sprawiają radość kupującemu lub obdarowywanemu, dobrze chronią zawartość i można je wykorzystać do różnorodnych celów. W tym segmencie opakowań coraz bardziej popularny staje się wielokolorowy druk offsetowy.

Metal jest bardzo szczególnym podłożem drukowym. Jego błyszcząca powierzchnia wymaga innego potraktowania niż inne podłoża. Jeśli połysk ma być niewidoczny, materiał trzeba zagruntować. Dlatego pierwszym etapem w procesie obróbki metalowych arkuszy jest często pokrycie białym podkładem.

Błyszczące antałki
Ponad 11 ton tego podkładu rocznie przetwarza firma Huber z Öhringen specjalizująca się w produkcji opakowań metalowych. Miliony antałków na piwo otrzymuje w Huberze błyszczący wygląd. Zintegrowany kurek gwarantuje szybką, nieskomplikowaną obsługę i niespotykany sukces rynkowy. Ponad dziesięć milionów antałków rocznie idzie na eksport. Kronmüller: "Jesteśmy lepsi - przede wszystkim w zakresie żywości kolorów". To porównanie odnosi się do opakowań etykietowanych. Wcześniej porównanie wypadłoby raczej na korzyść etykiet drukowanych offsetowo na papierze. Wprowadzenie wielokolorowego druku offsetowego w segmencie opakowań metalowych doprowadziło jednak do znacznego ulepszenia jakości. Ten trend zapoczątkowała maszyna, której dziś nie ma już na rynku, ale w Huberze jest ona wciąż ważnym filarem produkcji: mowa o Roland 800 MDP.

Rewolucja
Offset czterokolorowy na arkuszach blachy w wielkim formacie oznaczał na początku lat 90. prawie małą rewolucję, ponieważ dotychczas starsze konstrukcje jedno- i dwukolorowe umożliwiały niewielką ilościową i jakościową efektywność. Wprowadzenie sterowanej z pulpitu dyspozytorskiego maszyny Roland 900 było kolejnym etapem rozwoju w druku opakowań metalowych. W celu opracowania nowego rozwiązania MAN Roland chciał pracować z partnerem, którzy jest specjalistą w zakresie druku na metalu, uszlachetniania i techniki suszenia. Idealnym kandydatem była grupa LTG-Technolgies, która jako lider rynkowy w dziedzinie systemów druku na metalu łączy takie renomowane marki jak Mailänder i Crabtree. Grupa LTG ze swojej strony chciała zasadniczo zmodernizować swój park maszyn do druku na blasze, aby wykorzystać nowe szanse na zmieniającym się rynku. Na początku roku 1999 dwóch kompetentnych partnerów opracowało projekt maszyny do druku na blasze na bazie zespołów drukujących Roland 900. Produkt, który powstał w wyniku tej kooperacji otrzymał nazwę "Sprint" i szybko wyrobił sobie dobrą opinię w kręgach specjalistów. Czas zbrojenia w tym urządzeniu został skrócony o połowę. Jest to opłacalne szczególnie w przypadku mniejszych nakładów od 100 do 1000 arkuszy blachy na zlecenie.

Wiele zmian...
Teraz w czasie jednej zmiany realizowanych jest od sześciu do ośmiu zleceń. Nowa generacja maszyn aktywnie przyczynia się do dalszych zmian na rynku opakowaniowym. John McHugh, kierownik projektu grupy LTG: "Obecnie mamy do czynienia z umiarkowanym wzrostem rynku opakowań metalowych. Bardziej znacząco zmieni się jednak rynek na korzyść zadrukowywanych bezpośrednio puszek, ponieważ teraz na metalu można osiągnąć tak samo dobrą, a nawet lepszą jakość niż na papierze etykietowym lub opakowaniu kartonowym" . W związku z tym McHugh prognozuje rosnące zapotrzebowanie na odpowiednie maszyny drukujące. Poprzednie, dłuższe czasy dostaw zadrukowanych puszek zostały skrócone dzięki nowej technice. McHugh: "W przyszłości bezpośrednio zadrukowywane puszki będą stać na półce supermarketu na wysokości wzroku, a etykietowane, tańsze puszki zupełnie na dole". Prognoza ta ma całkiem duże szanse na realizację. LTG-Mailänder otrzymuje liczne zamówienia na maszynę "Sprint" m.in. z Włoch, Hiszpanii, Danii i Meksyku. Poza tym niedawno jedno z największych, japońskich przedsiębiorstw drukujących na blasze zamówiło maszynę sześciokolorową. W dalszej perspektywie przedsiębiorstwo spodziewa się kolejnych zamówień.