Do końca marca przedsiębiorcy, jak co roku, mają obowiązek rozliczyć się z opłaty produktowej. Co roku sposób rozliczania się jest nieco inny. Przy rozliczeniu za 2005 r. stawki podatku są takie same jak rok wcześniej. Inaczej natomiast określona jest grupa przedsiębiorców, których dotyczy rozliczenie.

Zgodnie ze znowelizowanym art. 1 ustawy o opłacie produktowej przepisy dotyczą wszystkich przedsiębiorców wprowadzających na terytorium kraju towary w opakowaniach, a także niektóre szkodliwe dla środowiska produkty (określają je załączniki nr 2 i 3 do ustawy o opłacie produktowej; DzU z 2001 r. nr 63, poz. 639 ze zm.). Zatem obowiązek taki mają:

- producenci i importerzy towarów opakowanych,

- znaczna część usługodawców (jeżeli dodają od siebie i do swojego towaru torebkę lub pudełko),

- firmy, które takie produkty sprowadzą z zagranicy wyłącznie na własne potrzeby (np. w tekturowych pudełkach części zamienne do wykorzystywanych u siebie maszyn),

- przedsiębiorcy, którzy pakują produkty wytworzone przez inną firmę i wprowadzają je na rynek krajowy.

To samo dotyczy przedsiębiorców, którzy wprawdzie nie wytwarzają sami produktu ani go nie pakują, ale wprowadzają go na rynek pod własną marką (art. 1 ust. 1c ustawy o opłacie produktowej).

Sprawozdanie za poprzedni rok kalendarzowy trzeba złożyć do 31 marca. Jeżeli firma nie osiągnęła odpowiedniego poziomu recyklingu odpadów opakowaniowych, to musi w tym terminie uiścić opłatę na konto w urzędzie marszałkowskim. Do ubiegłego roku wszyscy przedsiębiorcy, którzy musieli uiścić opłatę produktową (nawet najmniejszej wysokości), mieli obowiązek wnieść ją na konto urzędu marszałkowskiego.

W tym roku opłatę trzeba zapłacić w przypadku, gdy przekracza ona 50 zł. Niezależnie od tego, czy przedsiębiorcy muszą wnieść opłatę produktową, czy we własnym zakresie dokonali wystarczającego recyklingu odpadów opakowaniowych i w związku z tym nie muszą płacić, są zobowiązani składać marszałkowi województwa roczne sprawozdanie o masie wytworzonych, przywiezionych z zagranicy, bądź wywiezionych z kraju opakowań. Wyjątek stanowią przedsiębiorcy rozliczający się za pośrednictwem organizacji odzysku. Organizacja, na podstawie podpisanej z przedsiębiorcą umowy, przejmuje od niego obowiązki. W zamian za to trzeba jej zapłacić, jednak zwykle są to stawki niższe niż te, które uiszcza się marszałkowi. Przedsiębiorca, który podpisał umowę z organizacją, zwolniony jest z przedstawienia sprawozdań do marszałka. Musi jednak nadal w swojej firmie prowadzić ewidencję pozaksięgową, aby w razie kontroli wykazać, że podpisał umowę na właściwą ilość odpadów opakowaniowych (ewentualnie produktów).

Ustawa o opłacie produktowej nakłada obowiązek rozliczania się ze wszystkich opakowań wyprodukowanych z tworzyw sztucznych, aluminium, stali (w tym blachy stalowej, papieru i tektury, szkła gospodarczego i materiałów naturalnych). Nie ma znaczenia symbol PKWiU, od którego jeszcze dwa lata temu zależało, czy dany rodzaj opakowania jest uwzględniany przy wyliczaniu opłaty, czy pomijany. Natomiast opakowania wielomateriałowe kwalifikuje się w zależności od tego, jaki materiał w nich przeważa. Rozliczać się trzeba także z wielu rodzajów akumulatorów, niektórych olejów smarowych, lamp wyładowczych i opon. W tym przypadku decyduje symbol PKWiU, a stawki w zależności od asortymentu podawane są w złotych za kilogram lub za sztukę.

Za nie dokonanie opłaty produktowej lub zwłokę naliczane są kary. Odsetki za zwłokę obliczane są jak przy podatkach, a na uchylających się od płacenia marszałek województwa nakłada dodatkową karę w wysokości 50 proc. należnej opłaty. Ponadto za złożenie nierzetelnego sprawozdania lub za jego brak grozi grzywna.

Źródło: Rzeczpospolita
Źródło: ''